ispy para iphone 6 Plus sms spion iphone 4s spy app für iphone 4s kindersicherung internet kindersicherung für schränke handy orten verloren o2 computer temperatur überwachen chip link spionage iphone spy software ios 7 handy einmalig kindersicherung pc microsoft spionage android app spy location pc überwachung polizei
Wstępniak - Czyste buty ... Drukuj
ImageImagehm. Marek Gajdziński – redaktor prowadzący
hm. Jacek Garboliński – techniczny

„Już za parę dni, za dni parę, weźmiesz plecak swój i gitarę.” Zanim jednak zanurzysz się w puszczy, zanim przesiąkniesz jej zapachem i nastroisz się na odbiór jej odgłosów, poświęć chwilę naszym wspólnym sprawom. Tematem tego numeru "Pobudki" jest ORGANIZACJA. Organizacja w sensie ogólnym, a w szczególności nasza organizacja. Jej kondycja i kierunek w jakim zmierza.

Wikipedia twierdzi, że organizacja to "celowa grupa społeczna, która funkcjonuje według pewnych reguł i zasad, współpracująca ze sobą - by osiągnąć określony cel”. Definicja prosta jak drut i w dodatku trafna. Bez wątpienia taką grupą ludzi jest ZHR. Pytanie tylko czy wszyscy jednakowo pojmujemy cel dla którego zdecydowaliśmy się na współpracę i jak ta współpraca przebiega? 

Dyskusje ideowe toczą się na łamach "Pobudki" od czterech lat. Często bywają gorące. To świadczy o tym, że nie do końca jednakowo pojmujemy cel dla którego pracujemy w ZHR. 

Ktoś powie – to fatalnie. Trzeba precyzyjnie wyznaczyć kurs. Jak komuś nie pasuje i zamierza  kręcić się przy sterach, trzeba go usunąć z pokładu w najbliższym porcie. Inaczej nigdzie nie dopłyniemy. Niech czeka na inny statek, którym dopłynie tam, dokąd sam chce. Albo niech sam sobie go zbuduje.

Ktoś inny powie – to wspaniale. W końcu, nie zaciągnęliśmy się na okręt liniowy. Płyniemy prywatnym jachtem, niech załoga decyduje dokąd i którędy chce płynąć. Jest tylko jeden warunek - jak już znalazłeś się na pokładzie – stój w CZYSTYCH BUTACH!

Taki oto dylemat natury ogólnej mamy w ZHR. Ale tym razem nie o tym. Tym razem pochylamy się nad jakością naszej współpracy. Przyglądamy się zasadom jakie tę współpracę regulują i efektom pracy naszych kapitanów, sterników i bosmanów. Nasi autorzy często wyrażają poglądy krytyczne, ale jednocześnie wskazują rozwiązania, które będą ich zdaniem lepiej służyć naszym wspólnym celom. Leżąc na pryczy, płynąc kajakiem, wspinając się pod górę – pomyśl także o tych naszych wspólnych sprawach. Wyrób sobie własne zdanie! Ty też płyniesz tą łajbą!

22 numer przynosi też pewną nowość. Widząc żywiołowy rozwój ruchu wydawniczego w ZHR, redakcja postanowiła promować wartościowe jej zdaniem, lokalne wydawnictwa. Będziemy wyłapywać najciekawsze teksty i je „przedrukowywać”. Jako że wszyscy żyjemy w przedobozowej gorączce, w tym numerze zamieszczamy dwa teksty dotyczące pionierki i zdobnictwa z niezwykle ciekawego, 3-go numeru „Harcerskiego Mazowsza” w całości poświęconego programowi obozu harcerskiego i kolonii zuchowej.  Polecamy! 

hm. Marek Gajdziński – redaktor prowadzący
hm. Jacek Garboliński – techniczny

Odsłon: 3686

  Komentarze (2)
RSS komentarzy
 1 Statek?
Dodane przez Sebastian Wilk, w dniu - 17-06-2009 12:57
Często zwykło się porównywać różne struktury naszej organizacji do jednostek pływających- okrętów, statków etc. O ile jest to dla mnie względnie zrozumiałe przy mówieniu o drużynach, to czy trafnie porównywać ZHR do prywatnego jachtu?  
 
Na morzu nie ma demokracji- obojętnie, czy jest to okręt liniowy, czy wyczarterowana łajba.
 2 To jest kwestia kapitana
Dodane przez grzegorz, w dniu - 21-06-2009 20:01
Wyłącznie. 
Moim zdaniem analogie są nieprzekładalne. Chyba, że na olbrzymim poziomie ogólności. 
Szanowni Druhowie ! Od Kapitana na morzy zależy bezpieczeństwo załogi i jachtu. Kapitan za to odpowiada! I jest z tego rozliczany. 
Przez tych, którzy go "najęli". Prosty mechanizm.  
Kapitanowie, którzy mają wypadki (zbyt często) przestają być najmowani. Proste i skuteczne. Ale żadnej analogii do ZHR, niestety nie ma. 
Od decyzji Naczelnika, Komendanta Chorągwi właściwie niczyje życie nie zależy. Na szczęście :)Majątek na szczęście również. Mając na względzie opublikowane dane, byłoby kiepsko.  
"A jednak się kręci" - chciałoby się rzec. Czemu? 
Bo nie admiralicja (Prezes S.A) kieruje każdym statkiem z osobna. Kieruje nim osoba, która samodzielnie dobrała sobie taką załogę , która popłynie z nią na koniec świata... 
Drużynowy.  
Rolą Admiralicji jest określić sensowny kierunek armady i wyposażyć w okręty.... Wyłącznie.  
Jak to będzie. Jedni dopłyną wcześniej inni później. I każdy zrobi to na swoje możliwości bardzo skutecznie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team