ispy para iphone 6 Plus sms spion iphone 4s spy app für iphone 4s kindersicherung internet kindersicherung für schränke handy orten verloren o2 computer temperatur überwachen chip link spionage iphone spy software ios 7 handy einmalig kindersicherung pc microsoft spionage android app spy location pc überwachung polizei
WSTĘPNIAK - Szanty i Szantymeni Drukuj
Numer 21 - Temat numeru

Imagephm. Agnieszka Leśny

Często zastanawiam się, dla kogo jest ZHR? Oczywiście, jest to też ukryte pytanie: czy ZHR jest dla mnie? Wiadomo, że ZHR jest organizacją młodzieżową, więc głównie dla młodzieży. A kiedy przestaje się już być młodzieżą? I czy wtedy należałoby wystąpić z ZHRu? Dynamiczny rozwój harcerstwa starszego świadczy o tym, że starsza młodzież jak najbardziej chce znaleźć w organizacji swoje miejsce.

Poza tym ktoś tą młodzieżą musi przecież kierować, prawda? Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby drużynowym czy hufcowym był jakiś młokos, bez wykształcenia, bez studiów… Wszak w dzisiejszych czasach, aby dobrze przewodzić trzeba mieć magistra z przywództwa… Trzeba czy nie trzeba? Zależy, kto pyta, kto odpowiada i na jakim kursie phm.

Starszyzna naszej organizacji, czyli dostojne harcmistrzynie i dostojni harcmistrzowie lubią mówić, że ZHR jest dla młodych, trzeba się posunąć, trzeba oddać im stery. Czasem nawet się wycofują, nawet odstąpią ster na chwilę – ale wtedy zwykle krzyczą, że młodzi wpłynęli na zły kurs, źle odczytują mapy i wskazania przyrządów nawigacyjnych, a w ogóle to chyba pomyliły im się statki bo gdy oni na ten statek wsiadali to była fregata, a młodzi twierdzą, że to bryg.

Jest to odwieczna walka pokoleń, starych z młodymi, dzieci z rodzicami i choć walka odwieczna to jej wynik nie jest przesądzony.

Przecież dużo się mówi oraz pisze, że „dzisiejsi” młodzi nie buntują się tak jak kiedyś; że wolą odpuścić niż walczyć z wiatrakami. Wolą robić swoje niż bez końca się przepychać i walczyć o idee. Tacy młodzi są wyzwaniem dla starszych, despotycznych kapitanów – ponieważ dość łatwo wyrwać im stery, ale potem z tymi sterami się znowu zostaje – a przecież chciało się je oddać, prawda?  A sterować trudno, ponieważ fregata – czy nawet bryg to statki mało zwrotne, potrzebują załogi stałej, profesjonalnego serwisu, naprawdę dobrych wiatrów. Stoją, więc starsi, doświadczeni kapitanowie, osamotnieni na mostku i nucą „Rejs się dłuży, łajbą kiwa, zakichane morskie życie…”. A młodzi? A młodzi ochorowują porzucenie brygu zwanego fregatą i przerzucają się na śmigające, małe omegi lub przekwalifikowują się na wyścigi konne.Dokąd, dla kogo i jak popłynie dalej bryg zwany fregatą?

ImageZapraszając do lektury nowej „Pobudki”, która podejmuje tym razem trudny temat harcerskiej idei – dziękuję całemu zespołowi redakcyjnemu za kilka lat wspaniałej pracy, wysokiej temperatury harcerskiej dyskusji oraz za możliwość pracy i przyjaźni z najlepszymi Kapitanami Żeglugi Wielkiej.


Leśna Bosmanka

PS.
„Na pokładzie od rana
Ciągle słychać bosmana,
Bez potrzeby cholernie się drze.
Choćbyś ręce poranił,
Bosman zawsze cię zgani
I powiada - "Zrobione jest źle!"”


Odsłon: 3736

  Komentarze (4)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Pleban, w dniu - 10-04-2009 16:46
Odważny, celny tekst, jak zawsze. Będzie mi ich brakowało. Powodzenia w nowej branży...
 2 Dodane przez Sebastian Wilk, w dniu - 13-04-2009 20:00
Jak młodzi widzą tylko bryg, to chyba najlepsza oznaka zdziadzienia.  
 
W ogóle ten konflikt jest dziwny. Jak tu nad martwym wzlecieć światem, gdy jakiś płaz w skorupie nie sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem, a raczej aspiruje do miana admirała. 
 
Choć dla mnie to właściwie pierdzistołki są o tyle niegroźne, o ile groteskowe w tym, co próbują dziubdziać.  
 
Od razu jednak zaznaczam, że nie przeczę, iż stary doświadczony marynarz (może bosman?) na okręcie się też przydaje.
 3 "rok bez harcerstwa to rok stracony"
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 28-04-2009 04:36
Bardzo wszystkich przepraszam za treść i formę poniższej wypowiedzi ale jej autor urodził sią w latach "60" ubiegłego wieku i po przeczytaniu wstępniaka targają nim rozliczne (sprzeczene) emocje.  
 
Drogie Dziecko.  
(Leśna - no ja rozumiem, że pożegniania muszą być smutne. No ale chyba nie myślisz, że możesz liczyć z tego tytułu na taryfę ulgową). 
 
Odpowiadając na twoje pytania (na które niewątliwie znasz odpowiedzi):  
1. ZHR jest dla Ciebie, 
2. ZHR nie jest organizacją młodzieżową tylko wychowawczą.  
2. Wiek wychowawcy jest ważny ...ale przypominam,że Bi-Pi prowadząc pierwszy obóz był w wieku ... dojrzałym. 
3. Mam wrażenie, że ostatnio 11-latkowie zachowują się jak dorośli, a dorośli jak 11-latkowie.  
4. Mówienie, że ustępujemy miejsca jest często grubą przesadą ... o czym świadczy np. średnia wieku redakcji Pobudki (Sorki Redakcję). 
5. Powstaje oczywiście pytanie - po co ? 
Cóż - "Świeca, która jasno płonie szybko się spala". Patrzę na Twój Szczep. Na drużynowych, przybocznych. Świecicie bardzo jasno ... dlatego i tylko dlatego potrzebni są strażnicy ognia.  
 
Czuwaj
 4 Dodane przez Michał Ducki, w dniu - 06-05-2009 18:03
Pawle jestem Twoim fanem :)

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team