ispy para iphone 6 Plus sms spion iphone 4s spy app für iphone 4s kindersicherung internet kindersicherung für schränke handy orten verloren o2 computer temperatur überwachen chip link spionage iphone spy software ios 7 handy einmalig kindersicherung pc microsoft spionage android app spy location pc überwachung polizei
Znaki (w drodze do...) służby Drukuj
Numer 21 - Metoda i program
ImageMagdalena Gołębiewska

Temat znaków służb, o których miałam pisać, jest z jednej strony dość prosty, z drugiej występuje w tej kwestii różnorodność, której rozmiary trudno nawet oszacować. Wszyscy wprawdzie bazują na jednym dokumencie, ale i interpretacja, i tradycja poszczególnych środowisk jest odmienna. 

W środowisku, z którego pochodzę znak służby zdobywany był przez minimum rok, a rezygnacja ze służby była równoznaczna z odpięciem tego niewielkiego znaczka symbolizującego służbę - Znaku służby. Wiem, że istnieją środowiska, w których zdobywa się ten znak o wiele szybciej, a następnie każdego roku odnawia. Istnieją takie, które o znakach służb nawet nie słyszały...

ImageCzym jest znak służby? Jest to instrument metodyczny przeznaczony dla osób w wieku wędrowniczym (16-25 lat) w Związku Harcerstwa Polskiego. Instrument dość kłopotliwy, bowiem opiera się na koncepcji demokratycznej wędrownictwa. Co to znaczy? Czasem sama się zastanawiam, ale nie da się nie zauważyć, że drużyny wędrownicze w ZHP cieszą się dość dużą autonomią i niezależnością. Zbiórki konstytucyjne (ogół członków drużyny posiadających prawo głosu) decydują o tym, kto będzie drużynowym, o kształcie planu pracy i podejmują inne strategiczne decyzje. Właściwie drużynowy takiej drużyny jest bardziej zarządcą, który działa w sytuacjach nagłych oraz koordynuje działania członków swojej drużyny. Jednak taki model wymaga nie tylko zaufania i szacunku, ale także dojrzałości zespołu wędrowniczego. 

Takiej samej dojrzałości wymaga się od zespołu zdobywającego znak służby. Zespół taki może powstać doraźnie, ale również działać stale. Ważne, aby to była grupa osób, które chcą odkryć i pełnić służbę na danym polu. Zazwyczaj zaczyna się zdobywanie znaku służby od jednego zapaleńca - pasjonat czy też poszukiwacza nowych wrażeń. Skupia on wokół siebie zainteresowanych i wspólnie konstruują na podstawie wymagań zadania do realizacji w ramach zdobywania znaku służby. Na tym etapie dochodzi do podziału zadań. Znak służby bowiem uczy również działania w zespole i odpowiedzialności zarówno za swoją część zadania jak również za całość. Ma ukazywać mechanizmy występujące w pracy zespołowej - ma być doświadczeniem jak w takich warunkach należy działać. Zważywszy na coraz częściej występujący model współpracy, doświadczenie takie może być wspaniałym przygotowaniem użytecznym z punktu widzenia pracodawcy.

ImageWymagania znaków służb są nieostre. Dzięki temu panuje duża dowolność. Ważne, że zespół wyznacza sobie cele i dąży do nich.

Kiedy zadania już są zrealizowane, a właściwie nadszedł czas rozliczenia się z powierzonych zadań  zespół dokonuje oceny. Na tym etapie sprawdzana jest owa dojrzałość zespołu, bowiem to on sam decyduje o tym, kto dostanie znak służby. Są środowiska, w których decyzja taka należy do całej drużyny, a nie tylko grupy zdobywającej znak. Wbrew pozorom zdarzają się przypadki osób, które pomimo udziału w pracach zespołu, w jego ocenie nie zasłużyły na znak służby.  Decyzję o przyznaniu (lub nie) znaku służby podaje drużynowy w rozkazie. Tyle teorii.

ImageW praktyce napotykamy wiele problemów związanych właśnie z tym instrumentem metodycznym. Dość często okazuje się, że zespół czy też patrol podejmujący się zdobycia znaku rozpada się w trakcie realizacji zadań. Spotkałam się również z głosami, że znak służby wymaga tylko działania, a to w sprawnościach trzeba się wykazać wiedzą i umiejętnościami na wysokim poziomie. (Mylne mniemanie.) Często też znaki służb są wciskane na siłę w programy prób na kolejne stopnie. Podobnych wariacji jest tak wiele, że trudno je wszystkie opisać nie zanudzając... o wiele bardziej interesujące są pytania, które każdy drużynowy wędrowniczy zadawał sobie co najmniej raz. 

Czy można zdobyć jednocześnie kilka znaków służb? Teoretycznie jest to możliwe. Jednak służba wymaga zaangażowania i w praktyce trudno sobie to wyobrazić. Poza szkołą, obowiązkami domowymi, różnymi pasjami, spotkaniami z bliskimi trudno znaleźć przynajmniej kilka godzin tygodniowo na służbę. A co dopiero na dwie różne.


Czym rożni się znak służby od sprawności? Przede wszystkim charakterem zespołowym. Aktywność wędrownika występuje w dwóch formach (oczywiście upraszczając): służba i wyczyn. Służba to działanie z poświęceniem na rzecz społeczeństwa, które jest długotrwałe i systematyczne. Natomiast wyczyn jest jednokrotnym działaniem na granicy swoich możliwości. Znak służby ma motywować i pomagać w wyborze pola służby. Natomiast sprawności (na poziomie mistrzowskim) wymagają przekroczenia pewnych granic, przekroczenia siebie, zatem zawiera znamiona wyczynu. 

Czy katalog znaków służb jest zamknięty? Tak - jednak są one dość szeroko ujęte, więc każdy znajdzie coś dla siebie... Istnieje też możliwość rozszerzenia teog katalogu w drodze uchwały Rady Naczelnej ZHP. 

ImageMam nadzieję, że chociaż odrobinę przybliżyłam ten instrument metodyczny. W tym też miejscu bardzo chciałabym podziękować za pomoc dh. Damianowi „Słonkowi” Gregorczykowi. Zainteresowanych zapraszam do lektury załącznika nr 1 do uchwały Rady Naczelnej ZHP nr 37/XXXII z dnia 15 czerwca 2003 r. w sprawie przyjęcia instrumentu metodycznego – znaki służb. 
 
Magdalena Gołębiewska, Warmińsko-Mazurska Chorągiew ZHP, niespokojny duch, obecnie komendantka Harcerskiego Kręgu Akademickiego "Czogori" w Olsztynie działającego przy Chorągwi Warmińsko-Mazurskiej ZHP im. Grunwaldu oraz Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.


Odsłon: 4434

  Komentarze (5)
RSS komentarzy
 1 Koncepcja demokratyczna wędrownictwa
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 09-04-2009 22:04
Ba, z jednej strony z ciekawością czytam o doświadczeniach związanych ze znakami służb. Mimo przykrych skojarzeń z lat 70-tych, gdy w ówczesnych drużynach HSPS zaczęto odchodzić od sprawności indywidualnych na rzecz sprawności zespołowych, przeciwstawiając się tym samym zasadzie indywidualizacji wychowania harcerskiego - szczególnie istotnej w okresie wędrowniczym. O to jednak mniejsza. Rozumiejąc potrzebę wprowadzania do świata demokracji i brania odpowiedzialności czuję ogromny dystans do postulatu powszechnych (w drużynie) wyborów drużynowego. Czy możesz jakoś metodycznia, a także w oparciu o własne doświadczenia, skomentować to "zjawisko" ?
 2 Dodane przez Magdalena Gołębiewska, w dniu - 11-04-2009 17:10
Unikałabym postrzegania znaków służb jako sprawności zbiorowych. Znaki służb mają motywować do podjęcia służby, odkrywania nowych jej pól. Ukierunkowują aktywność wędrownika na zewnątrz- w myśl Dewizy wędrowniczej: "Wyjdź w świat, zobacz, pomyśl  pomóż, czyli działaj." Tymczasem jak już wspomniałam w artykule sprawności opierają się na pojęciu wyczynu. Raczej jednokrotnego działania, które pozwala wytyczyć na nowo granice tego, co jest niewykonalne.  
 
 
Należy pamiętać, że w ZHP wiek wędrowniczy to 16-25 lat. Podstawą funkcjonowania drużyny wędrowniczej (DW) jest Konstytucja. Jest to zbiór zasad dotyczących zarówno idei, barw, ale także struktur i ich funkcjonowania w drużynie. Konstytucja jest uchwałą Zbiórki Konstytucyjnej. Od jej kształtu zależy również kwestia posiadania praw wyborczych oraz ich zakresu ( czynne/ bierne).  
 
Odnośnie samych wyborów. Model wygląda następująco: Zbiórka Konstytucyjna w trosce o dobro drużyny wybiera spośród kandydatów swojego lidera- drużynowego. Komendant właściwy mianuje wybraną osobę. Wbrew pozorom nie jest to takie proste. Kandydat musi zgodzić się, ponadto musi zdobyć zaufanie członków drużyny oraz wykazać się umiejętnościami organizatorskimi oraz... mediacyjnymi. Drużynowy DW to nie tyle organizator, co koordynator działań członków drużyny.  
 
W praktyce trudno spotkać taką "prawdziwą DW". Przede wszystkim dlatego, że większość wędrowników to instruktorzy lub osoby pełniące funkcję instruktorską. Zatem świadomość DW jest wyższa niż można przypuszczać. Często drużyna popiera kandydata wskazanego przez drużynowego, który się sprawdził lub kogoś, kto udowodnił, że jest w stanie podjąć się wyzwania i przyjąć na siebie odpowiedzialność (chociaż powinnam tu użyć sformułowania współodpowiedzialność w większej mierze)za drużynę. Zatem wbrew pozorom wybór drużynowego ma więcej wspólnego z naturalnym wyłonieniem lidera niż z anarchią. Z moich doświadczeń wynika, że taki model nie jest zły... jednak uważam, że jest adekwatniejszy w stosunku do wieku 19-25 niż młodszych wędrowników, którzy jednak mimo wszystko powinni mieć silnego wodza- instruktora.Jeszcze starszego wychowawcę niż " równego pośród równych". W demokratycznym wędrownictwie w ZHP istnieje realne zagrożenie, że trwające długo ustalenia, mediacje i rozmowy związane z procesem decyzyjnym przerodzą DW w klub dyskusyjny. Na tym polu właśnie trzeba wykazać się samodyscypliną i dojrzałością.  
 
Osobiście jestem właśnie w taki sposób wybraną już po raz drugi (na roczną kadencję). Mam nadzieję, że nie zawiodę zaufania swoich wędrowników- przyjaciół. Nie mam wobec ich wątpliwości, co do zasadności moich poczynań, argumentu autorytetu czy to ze względu na wiek czy posiadany stopień. Pozostaje zatem tylko merytoryczna dyskusja.  
 
Mam nadzieję, że choć odrobinę wyjaśniłam istotę "zjawiska".
 3 Nie ma wyboru drużynowego.
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 12-04-2009 10:18
Chciałby tylko zaznaczyć że zgodnie ze Statutem ZHP nie ma czegoś takiego jak "...wybór drużynowego przez członków drużyny wędrowniczej...". 
Można jedynie mowić o swoistych "prawyborach kandydata na drużynowego".  
Kandydata który może być mianowany przez komendanta hufca. Może, ale nie musi. 
Statut ZHP wyraźnie odróżnia mianowanie drużynowego od wyboru przewodniczącego kręgu.
 4 Sprawności zespołowe
Dodane przez Kohub, w dniu - 17-04-2009 12:57
Marabucie, sprawności zespołowe nie są wynalazkiem HSPS, lecz Walterowców. To dh Jacek Kuroń, wychodząc z jedynie słusznego politycznie założenia, że "jednostka niczym" wprowadził to dziwadło, oficjalnie po to, by dowartościować społeczność (zastęp), wprowadzić równość itd komunałki. W rzeczywistości w połowie lat 60. kiedy zaczynałem swoją harcerską przygodę, S.Z. służyły głównie poprawie statystyk. No bo jeśli sprawność zdobywał cały zastęp, to cały zastęp był rozliczany i to, co zrobił jeden gorliwiec, szło na konto zastępu. Tym samym zastęp mógł liczyć 12 chłopaków, w tym jednego gorliwego harcerza i 11 grotołazów. Młodzi mogą nie wiedzieć co to byli grotołazi - otóż o takim "zespołowym zespole" mówiło się wówczas że "jeden robi, a gros to łazi". Speleologiczne podejście do sprawności usprawiedliwiało utrzymywanie fikcyjnych list drużyn (do składki mógł się ostatecznie dorzucać budżet szkoły, przecież dyrektor też był rozliczany za "uharcerzenie"), dzięki czemu ZHP liczył oficjalnie trzy miliony z hakiem członków (przepraszam za wyrażenie), z czego tylko hak był prawdziwy. A o wychowawczej wartości pracy, którą jeden wykonywał za wielu leserów nawet nie warto wspominać... 
Wielka szkoda, że ten przeżytek walterowskiego harcerstwa przetrwał jeszcze tu i ówdzie. 
P.W.
 5 Dodane przez Aga Leśny, w dniu - 26-04-2009 20:10
Z artykułu Magdy nie wyczytałam, że znaki służb są odpowiednikiem sprawności zespołowych - w rozumieniu przytaczanym powyżej. Wydaje mi się, że są raczej wędrowniczym \"konkretem\" w realizacji jakiegoś zadania programowego. Wygląda mi to na działanie podobne do zdobywanie przez wędrowniczki z drużyny odznak PTTK czy prawa jazdy. Robimy to samo, to samo za to dostaniemy ale dla każdej z nas jest to indywidualny wyczyn - a program drużyny pozwala nam razem zmierzyć się z trudnością i wzajemnie \"nakręcić\" na konkretne działanie. To chyba dalekie od programu HSPS czy Walterowców.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team