ispy para iphone 6 Plus sms spion iphone 4s spy app für iphone 4s kindersicherung internet kindersicherung für schränke handy orten verloren o2 computer temperatur überwachen chip link spionage iphone spy software ios 7 handy einmalig kindersicherung pc microsoft spionage android app spy location pc überwachung polizei
Instruktorstwo Drukuj

Imagehm. Marek Kamecki

System ksztacenia niewtpliwie jest jednym z gównych „nerwów" organizacji harcerskiej i jego funkcjonowanie ma duy wpyw na poziom caego Zwizku.

Najblisze kilka lat bdzie decydujce dla ZHR-u. Jeeli nie zatrzymamy tendencji osabiajcych ducha harcerskiego nasza organizacja skurczy si do rozmiarów maej wegetujcej sekty pilnujcej prawomylnoci swoich czonków.
Alternatyw jest powrót do tradycyjnego harcerstwa, które zjednoczone wokó swojej idei w atmosferze zaufania i braterstwa czerpie si z rónorodnoci rodowisk i pomysowoci instruktorów. Ta wielo dróg prowadzca do jednego celu musi obejmowa równie ksztacenie instruktorów.

 

 ImageTwórca kadego systemu ksztacenia musi odpowiedzie sobie na pytanie jaki ma by efekt dziaania tego systemu. Pytanie to nie ma charakteru akademickiego, lecz trzeba je postawi w kontekcie obecnej sytuacji jaka panuje w ZHR. 

Pojawia si wic kilka pyta:

1.    Na ile obecny stan jest wynikiem przyjtego w ostatnich kilku latach pomysu na harcerstwo i wynikajcego std systemu ksztacenia instruktorów, a na ile innych czynników, które powoduj stopniowe osuwanie si naszego Zwizku w dó pod wzgldem ilociowym i jakociowym?
2.    Czy moemy jedynie poprzez zmian systemu ksztacenia zahamowa t tendencj i czy nie s potrzebne zmiany w innych obszarach dziaania organizacji takich jak np. regulaminy stopni i zmiana w podejciu instruktorów do rozumienia celów i metod jakie s stosowane?
3.    Czy obecne wadze Zwizku s gotowe do dyskusji na powysze tematy i powane potraktowanie gosów rodowiska instruktorskiego dostrzegajcego te problemy?

Na potrzeby poniszych rozwaa chciabym wprowadzi pewne rozrónienie w nazewnictwie – otó przez ksztacenie instruktora rozumiem cao dziaa majcych doprowadzi do podjcia przez niego suby, natomiast kursy, seminaria, warsztaty nazywam szkoleniem. Mam wiadomo, e to rozgraniczenie nie jest ostre, ale  uproci dyskusj.

Przyjmujc pewne uogólnienia, mona wyróni obecnie trzy kierunki dotyczce celu ksztacenia druynowych, które albo s postulowane, albo w jakim stopniu funkcjonuj:

1.    Ksztacenie druynowego – wykonawcy. Nie stawianie przed nim wysokich wymaga w sferze kreacji sytuacji wychowawczych i samodzielnoci doboru narzdzi wychowawczych. Zaopatrzenie go w podrcznik - konspekt i przeszkolenie  do jego korzystania. Taki system ujednolica prac w druynach i daje narzdzia do oceny i weryfikacji poziomu. Jest równie prosty w transmisji – konkretne posunicia programowe mona atwo „wstrzykn” w tak struktur nie zadajc pyta „czy?” na rzecz pytania „jak?”. Dyskusja instruktorska sprowadzona jest jedynie do konsultacji z tworzon w tym celu kast harcmistrzowsk. Ksztacenie jest nastawione na dziaania odtwórcze. Model ten nie stwarza warunków do prowadzenia pracy metod harcersk, a wrcz moe j uniemoliwi powodujc efekty odwrotne od zamierzonych przez harcerstwo.

2.    Nastawienie na ksztacenie podharcmistrzowskie powodujce  przesunicie odpowiedzialnoci za prawidowo procesów wychowawczych z druynowych na hufcowych. Jak to si obecnie czsto dzieje, hufcowy staje si  super-druynowym rcznie sterujcym niewielkimi druynami prowadzonymi przez niesamodzielnych p.o. druynowych. Taki model daje ju wiksze szanse na „zatrybienie” systemu wychowania harcerskiego, chocia wolabym sytuacj prawdy, gdzie hufiec jest hufcem, a druyna druyn. Lepiej jest gdy mamy jedn dobr druyn ni ndzny hufiec zoony z kilku prawie-druyn. Jest to model akceptujcy patologi w Zwizku polegajc na prowadzeniu pracy wychowawczej nieprzygotowanymi do tego zbyt modymi ludmi i próba znalezienia „jakiego” rozwizania tej sytuacji. Jest to dosy powszechne podejcie szczególnie w miejscach gdzie funkcjonuj szczepy – sensem istnienia szczepu jest wanie pomoc druynom, która powoduje, e przeksztacaj si one w wielkie (a czasem niewielkie) druyny pod wodz szczepowego.

Image3.    Mona te dy do modelu (najbliszego memu sercu), w którym organizacja to stowarzyszenie dorosych, wiadomych wychowawców-druynowych samodzielnie kreujcych swoj prac i stosujcych wiadomie i twórczo metod harcersk, gdzie pozostae szczeble organizacyjne su mu w biecej pracy w takim zakresie w jakim jej potrzebuje i koncentruj si na ksztaceniu nowych druynowych. Jest to najlepsza droga do tego, eby osiga nasze cele w kadym aspekcie. Druyny prowadzone przez wiadomych wychowawców stanowi dzi absolutn mniejszo – pytanie czy dzieje si  tak dlatego, e wadze nie potrafi sobie poradzi z problemem, czy uwaaj, e tak jest lepiej i skaniaj si ku modelowi opisanemu w pierwszym punkcie.

Oczywistym jest, e kady z wymienionych sposobów pracy wymaga innego systemu ksztacenia druynowych. Obecnie dominujcy styl ksztacenia – obligatoryjno kursów, akademicki sposób przekazywania wiedzy, nacisk na indoktrynacj przy rezygnacji z ksztatowania postaw kreatywnych i gotowych do eksperymentowania pokazuje, e mamy do czynienia z systemem ksztacenia dostosowanym do „produkowania”  druynowych-odtwórców.
 
Dziaania szkó instruktorskich id w stron przepychania kandydatów przez etapy szkolenia gównie po to, eby zdobyli  stopie i „naprodukowa” dziaaczy niezbdnych do utrzymania obecnego systemu pracy. Organizatorzy kursów, w ankietach, na pierwszym lub prawie na pierwszym miejscu, jako cel kursu umiecili potrzeb zdobycia stopni przez osoby, które potrzebne s do objcia funkcji chorgwianych. Jeeli do tego dodamy fakt, e prawie nikt, a do niedawna nikt nie interesowa si tym ilu kursantów zostaje druynowymi pokazuje nam jak bardzo system nie jest nastawiony na ksztacenie druynowych, ale na szkolenie dziaaczy.

I „ko jaki jest kady widzi”.
A co widzi ? -  e druynowi  s:
1.    zbyt modzi
2.    le zmotywowani
3.    niedocenieni
4.    przecieni seminariami, szkoleniami, odprawami
5.    sabo zorientowani w celach organizacji
6.    sabo znajcy metod harcersk

Nie wiemy na ile ta sytuacja jest wynikiem zaplanowanych dziaa – chci urzeczywistnienia  modelu opisanego w pkt. 1,  a na ile wynikiem zaniecha i  nieumiejtnoci poradzenia sobie z problemem.  Zbyt mody wiek i za niska dojrzao harcerzy penicych obowizki druynowych nie jest nowym problemem chocia przed zjednoczeniem tendencja sza w kierunku podnoszenia wieku i poziomu druynowych przy jednoczesnym eliminowaniu p.o. druynowych, którzy w skali masowej zaczli funkcjonowa dopiero po „przejciu” ZHR przez ZHP-1918.  Stan ten jest wynikiem bezrefleksyjnego trwania systemu powstaego przed zjednoczeniem, a stworzonego jako system przejciowy dobrze funkcjonujcy jako narzdzie niezbdnej wówczas unifikacji.
 
Par sów o tym. Po zjednoczeniu, mimo buczucznych zapowiedzi, rodowiska ZHP-1918 nie wniosy do ZHR-u adnej nowej myli metodycznej i nie dostosoway do zmieniajcych si warunków systemu ksztacenia druynowych. W efekcie pierwotnie stworzone mechanizmy tzn. system szkó instruktorskich, koncepcja stopni , struktura organizacyjna doprowadziy do obecnego stanu.  System ksztacenia jaki stworzylimy na pocztku lat 90-tych mia suy przez jedn - góra – dwie kadencje i by pomylany jako przejciowe rozwizanie na czas tworzenia organizacji. Po zjednoczeniu nikt jednak nie przemyla sprawy, a zapowiadane przez ZHP-1918 reformy skoczyy si na kosmetycznych zmianach. 
 
Stan taki trwa do 2000 roku kiedy to instruktorzy stojcy na czele organizacji przedefiniowali cele naszego Zwizku i rozpoczli zmiany w systemie harcerskim modyfikujc metod i proponujc program oparty o ksztacenie bezporednie ze szczególnym akcentowaniem demonstrowania zewntrznej religijnoci. Tezy tego ruchu mona przeczyta w publikowanym obecnie na amach krakowskiego „Skauta” manifecie autorstwa dh. hm. Pawa Zarzyckiego pt. „Jaki ma by nasz ZHR?”. W oczywisty sposób zabrano si do majstrowania w systemie ksztacenia przyozdabiajc go, tak jak pozostae regulaminy frazeologi niby-katolick przypominajc raczej swym natrctwem dziaania  sekty z obszaru ruchu New Age, ni propozycj harcerskiego programu wychowawczego. Zaczto wprowadza  nowe, obce w harcerstwie sownictwo, a znanym i powszechnie uywanym terminom nadawano nowe znaczenie, e wspomn o systemie zastpowym jako sposobie zarzdzania organizacj, przeniesieniu znaczenia potrzeby psychologicznej autorytetu u chopca 11-letniego na postulat wodzostwa w organizacji, czy osawion ju „formacj”, która zastpia „wychowanie”. Zmiany te wprowadzane stopniowo umkny chyba uwadze wielu wybitnym i dowiadczonym instruktorom, którzy albo aktywnie, albo biernie poparli t rewolucj. 
 
Osobicie niezwykle dziwi mnie postawa harcerstwa krakowskiego bdcego zawsze ostoj tradycji i przykadem dla reszty kraju w jej kultywowaniu. Czy zmiany, których jestemy wiadkami s akceptowane czy te moe  nie rozumiane w podwawelskim grodzie skd przecie nieprzypadkowo wysza „Rzeczpospolita” w naszej nazwie. To wanie harcerze krakowscy byli zawsze ordownikami myli niepodlegociowej w duchu jagielloskiej tolerancji i wrcz kultu Marszaka Pisudskiego, a dzisiaj pod dyktando rodowisk postendeckich przyczyniaj si do zaprzepaszczenia dorobku polskiego harcerstwa.Tyle dygresja historyczna.

Skoncentruj si na dwóch bardzo widocznych i oczywistych dla wszystkich negatywnych zjawiskach: zbyt modego wieku druynowych i antyrozwojowej koncepcji stopni instruktorskich.

Image NIE BDMY DZIEMI

Jeeli chcemy, aby druynowy by wiadomym wychowawc samodzielnie i kreatywnie stwarzajcym harcerzom warunki do samorozwoju musi mie odpowiedni poziom dojrzaoci yciowej.

Prowadzc ostatnio na kursach druynowych zajcia z metody harcerskiej czuem si gupio w sytuacji koniecznoci tumaczenia mechanizmów metodycznych 16-17 – letnim  harcerzom, którzy…  podlegali oddziaywaniu tyche mechanizmów zdobywajc wanie  wika czy HO. 
 
Faktem jest, e po prostu w ogromnej wikszoci nie byli w stanie przyj  roli wiadomego wychowawcy nie ze wzgldu na niski poziom intelektualny, ale ze wzgldu na predyspozycje wiekowe. Kto nie dowierza niech spojrzy choby na ide stopnia wika i HO i porówna z ide stopnia Przewodnika - nijak si to kupy nie trzyma.Z powysz tez mona dyskutowa, ale kady kto jest w stanie spojrze z boku dostrzee, e obarczanie obowizkiem prowadzenia druyny (a wic obowizkami najwaniejszymi w organizacji) chopca, który koczy liceum, pisze matur , zdaje egzaminy na studia i walczy przez pierwszy rok na uczelni eby si utrzyma, jest jakim absurdem. Nie do, e w yciu spotyka on tyle  napi to dostaje na kark druyn i cae mnóstwo kursów, odpraw, seminariów, prób na stopnie i akcji. Efektem jest albo sabszy poziom aktywnoci harcerskiej, albo (o zgrozo!) nie zdana matura, czy oblana sesja. Chyba nie o to nam chodzi.
 
Oczywicie naprawa tego stanu wymaga nie tylko przebudowania systemu ksztacenia ale take sposobu zdobywania stopni,  zmiany struktury organizacji i signicia po inne róda motywacji. Dodam, e w wielu krajach jest po prostu prawnie niemoliwe, eby osoba nie majca ukoczonego 21 roku ycia moga samodzielnie pracowa z modzie. Skautow równie.

DRUYNOWY POWINIEN BY DOROSYM, WIADOMYM WYCHOWAWC SAMODZIELNIE I TWÓRCZO PROWADZCYM DRUYN METOD HARCERSK

Image STOPNIE

Na problem wadliwej koncepcji stopni instruktorskich i wynikajcych z tego konsekwencji zwróci moj uwag Marabut w artykule „Druynowy-Harcmistrzem!” zamieszczonym w ósmym numerze „Pobudki” z czerwca 2006 roku. Cytuj fragment i polecam cao:

„Bo oto dzieje si tak, e ledwo mody czowiek pomylnie zakoczy prób instruktorsk, ledwo oficjalnie stanie si „licencjonowanym” wychowawc naszego Zwizku, ledwo posmakuje przygody instruktorskiej, a ju, najpierw podwiadomie i niechccy, a potem ju cakiem wiadomie przeoeni zaczynaj nad nim pracowa, by rycho … przesta prowadzi prac wychowawcz na najwaniejszym dla nas froncie i po prostu - porzuci swoj druyn. […]  Bo z jednej strony, dziaa ambicja instruktora (lubimy przecie ambitnych i chtnie podsycamy ich denie do rozwoju) i zwyka yciowa konieczno, która si nazywa „braki kadrowe”. Z drugiej strony, nawet jeli ambicja ta i yczliwi przeoeni nie ka druynowemu wprost myle o awansie na wysze szczeble hierarchii organizacyjnej (a mamy tych szczebli do zaoferowania wiele), to w sposób naturalny zachcaj go przynajmniej do zdobywania kolejnych stopni instruktorskich. Trudno, eby byo inaczej. W harcerstwie przywyklimy do „etapowania” sobie naszej cieki rozwoju, przywyklimy do poprzeczek w postaci kolejnych stopni i sprawnoci, poprzeczek, które wg oczekiwa spoecznych winnimy rytmicznie zalicza.” (Maracewicz T., „Druynowy-Harcmistrzem!”, Pobudka nr 8, czerwiec 2006).

Regulamin stopni instruktorskich wyranie mówi: Przewodnik to druynowy, Podharcmistrz - instruktor ksztaccy druynowych, ich lider, Harcmistrz - mistrz kreujcy harcerstwo w skali Zwizku. Taki model stworzylimy tworzc organizacj  i ta  koncepcja stopni bya nam potrzebna przy budowaniu organizacji kilkanacie lat temu. Potrzebowalimy silnych, lokalnych przywódców - hufcowych, którzy skupialiby przychodzcych do organizacji druynowych. Chcielimy eby kada druyna czy samodzielny zastp zgaszajcy si do powstajcego niezalenego harcerstwa w ZHR mogli znale przygotowanego lidera, który byby gotowy zasymilowa (sic!) róne harcerstwa na swoim terenie. W nastpnym etapie organizacja miaa wygasza aktywno szczebla hufcowego na rzecz coraz starszych i samodzielnych druynowych. Niestety dalszego etapu nie byo.
 
W efekcie mamy rzesze zbyt modych, niewiadomych wychowawców – p.o. druynowych i armie dziaaczy w hufcach i chorgwiach, którzy albo nigdy nie prowadzili druyny, albo prowadzili j sabo i szybko „uciekli w gór”.
 
Zrozumia wic wydaje si koncepcja lansowana przez ostatnie dwie kadencje na szczeblu Gównych Kwater, która próbuje jako dopasowa system do istniejcej sytuacji. Koncepcja ta werbalizowana w hale „druynowy-rzemielnik” mówi o modych druynowych jako takich na pó – wiadomych wychowawcach pracujcych pod kierunkiem  harcmistrzów.  Rozumiem motywy jakie doprowadziy do jej powstania, ale nie zgadzam si z ni.

„Jake czsto to syszymy: brakuje nam dobrych hufcowych, mamy za mao podharcmistrzów/harcmistrzów (niepotrzebne skreli), nie ma komu wzi chorgwi. A mnie si zdaje, e nam przede wszystkim brakuje dobrych druynowych. Brakuje nam mody na bycie dobrym, bardzo dobrym czy wreszcie doskonaym druynowym. Równoczenie system stopni instruktorskich nie tylko wskazuje ciek rozwoju wiodc w innym kierunku, w kierunku pracy z instruktorami, to jeszcze nie zachca w sposób szczególny do rozwijania swojej wiedzy i umiejtnoci jako druynowego. Mówic wprost - ani obecny, ani wczeniejsze regulaminy nie zakaday, i kolejne stopnie instruktorskie bd kamieniami milowymi w rozwoju mistrzowskim druynowego.” (Maracewicz T., „Druynowy-Harcmistrzem!”, Pobudka nr 8, czerwiec 2006).

ImageNALEY ZMIENI KONCEPCJ STOPNI INSTRUKTORSKICH NA SYSTEM  ODZWIERCIEDLAJCY POZIOM PRACY W DRUYNIE: 
1. PODHARCMISTRZ - STAYSTA  Z DWULETNIM OKRESEM STAU INSTRUKTORSKIEGO PRACUJCY POD KIERUNKIEM DRUYNOWEGO - HARCMISTRZA,
2. HARCMISTRZ – DRUYNOWY - MISTRZ PROWADZENIA DRUYNY WYCHOWUJCY NA PRZYKADZIE SWOJEJ DRUYNY MODYCH INSTRUKTORÓW.

Zmiana koncepcji, a za tym regulaminu stopni instruktorskich da nam cakowicie nowy kierunek pracy organizacji nastawiony na ksztacenie i doskonalenie druynowych, a nie dziaaczy. Jeeli zgodzimy si, e najwaniejsza i najbardziej wartociowa praca w harcerstwie to praca w druynie to zgódmy si na system który promuje mistrzostwo w prowadzeniu druyny, a nie konferencji i seminariów.
 
Oczywicie pomys ten, abstrahujc od jego atrakcyjnoci dla mioników tradycji (przed wojn byy tylko dwa stopnie – phm. i hm.) jest jednym z wielu moliwych rozwiza. Mam wiadomo, e gdy dojdzie do dyskusji wród instruktorów moe pojawi si kilka nowych znacznie lepszych pomysów. 
 
Z drugiej strony nie upieram si przy tym czy stopni ma by dwa czy trzy - zawsze moemy stopie Przewodnika przeznaczy dla niepenoletniego przybocznego.
 To nie jest tak wane jak zmiana filozofii stopni, tak eby odpowiaday etapom osigania mistrzostwa w prowadzeniu druyny.

MIDZY STANDARYZACJ A PERSONALIZACJ
Stawanie si instruktorem odbywa si wewntrz dwóch równolegych procesów - szeroko pojtego ksztacenia i zdobywania stopnia instruktorskiego.Za pierwszy proces odpowiedzialne s Szkoy Instruktorskie, za drugi Komisje Instruktorskie. Gdy jednak spojrzymy na praktyk dziaania okae si, e Szkoy przejmuj funkcje Komisji i odwrotnie.

Jednym z wymogów na stopie Przewodnika jest ukoczenie kursu druynowych. Istnieje centralny spis zagadnie, które naley przeprowadzi na kursie tzw. minimum programowe. Aby skoczy kurs  trzeba „zaliczy” te zagadnienia, albo w formie teoretycznej, albo praktycznej. Czsto te stajc zaraz po kursie przed Komisj Instruktorsk adept  wykonuje te same zadania. Kursy, a w konsekwencji prawie cae ksztacenie  staj si powoli elementem procesu zdobywania stopnia, poprzez co udzia w nich czsto jest odbierany jak przykry obowizek, a motywacj jest konieczno regulaminowa. Ilu kursantów przyjechaoby na kursy, gdyby nie byo zapisu w regulaminie? Ilu z nich chciaoby  pojecha na kurs z wasnej, nieprzymuszonej woli?
 
Czy musimy wymaga obligatoryjnego udziau w kursie druynowych eby przyzna stopie instruktorski? Jestem przekonany, e nie . Wielu z moich przyjació i znajomych instruktorów - niewtpliwie wybitnych druynowych, nigdy nie przeszo przez kurs. Czy jestemy pewni skutecznoci tej formy ksztacenia? Zwolennicy kursów twierdz, e  nie jest on  jedyn form ksztacenia, e jest tylko elementem systemu, ale w praktyce wiemy, e najmocniej odciska si na osobowoci przyszego druynowego, a pozostae formy s albo peryferyjne, albo w ogóle ich nie ma.

Coraz czciej spotykam si z pomysami na zwikszenie standaryzacji procesów ksztacenia i wydaje mi si to pomysem chybionym. Ksztacenie druynowego, tak jak wychowanie harcerza w druynie, musi opiera si o indywidualne predyspozycje i moliwoci adepta. Standaryzacja ksztacenia jest obca tradycji ruchu harcerskiego – funkcjonowanie rónych szkó instruktorstwa i rónorodnoci rodowisk zawsze byo nasz si.

Dzisiaj  Komisje Instruktorskie wyznaczaj próby zindywidualizowane, których trudno i stopie sprawdzalnoci umiejtnoci wychowawczych s nieporównywalne, co powoduje „wyciskanie” czsto caymi latami na kandydacie realizacji zada. W ten sposób ksztacenie staje si swoistym wymuszaniem na kandydacie zdobywania stopnia, a proces zdobywania stopnia przeistacza si w proces ksztacenia.Kandydat na instruktora powinien zdoby wiedz niezbdn do prowadzenia druyny w dowolny sposób za wanie przyznanie stopnia powinno odbywa si w oparciu o zestandaryzowany, jeden dla caej organizacji system. 

Przykadowo: na pierwszym etapie kandydat zdaje przed Komisj Instruktorsk pisemny  egzamin (jeden termin i te same pytania w caym kraju) obejmujcy zagadnienia z wiedzy psychologicznej, znajomoci zasad ZHR, zewntrznych regulaminów bezpieczestwa, itp.
Na podstawie zdanego egzaminu komisja wyznacza mu zadanie polegajce na zaoeniu nowej druyny pod okiem druynowego - Harcmistrza.
Po tym obozie kandydat pisze samodzieln prac – analiz poczyna wychowawczych i plan na nastpny rok zakoczony samodzielnym obozem jego nowej druyny. Po uznaniu przez opiekuna i komisj wypenionych zada oraz próby praktycznej w formie dwudniowego biwaku druyny zostaje przyznany stopie Przewodnika 

Chc zwróci uwag na dwa aspekty tego rozwizania. Po pierwsze: powicamy energie ludziom, którzy dowiedli (egzamin), e s gotowi powici czas i chci na prowadzenie druyny. Do tej pory ogromny wysiek na zorganizowanie kursu kierowany jest do ludzi, którzy albo nie s pewni tego czy chc by instruktorami, albo otwarcie przyznaj, e pojechali na kurs, eby przey fajny obóz.
 
Po drugie: uzyskujemy praktyczny probierz umiejtnoci przyszego druynowego w postaci owoców jego pracy – nowej druyny - realnej druyny, a nie stosów pisemnych zada jakie kursanci podz w godzinach nocnych na kursie. Przecie jeeli kandydat potrafi zaoy i poprowadzi druyn i dowiedzie tego zarówno w warstwie teoretycznej (egzamin, praca – analiza ) jak i w praktycznym dziaaniu ( obóz, próba - biwak) to dlaczego ma zuy kolejne dwa wakacyjne tygodnie na uczestnictwo w kursie. Nie twierdz, e jest to czas absolutnie stracony. Twierdz natomiast, e w porównaniu z praktycznym ksztaceniem pod okiem druynowego - Harcmistrza jest duo mniej efektywny. 

ImageNALEY ODEJ OD STANDARYZACJI I ZINDUWIDUALIZOWA PROCES KSZTACENIA ORAZ  PRZENIE CIʯAR SPRWDZANIA UMIEJTNOCI INSTRUKTORÓW NA KOMISJE INSTRUKTORSKIE, KTÓRYCH ZADANIEM POWINNO BY PROWADZENIE PRÓB NA  STOPIE W OPARCIU O JEDNOLITE KRYTERIA W CAEJ ORGANIZACJI. 

Powyszy przykad  dotyczy druynowych zakadajcych nowe druyny, ale bez wielkiego trudu mona dostosowa go do ksztacenia instruktorów przejmujcych te ju istniejce.

KURS DRUYNOWYCH - GOLONKA Z POLEW TRUSKAWKOW
Nawet najlepszy kurs jest sytuacj obarczon pierworodnym grzechem niekonsekwencji. 
Jeeli, zgodnie z zaoeniami, kurs ma by wzorcowym obozem, na którym adept ma poczu harcerstwo i zapali si do instruktorstwa, to cel ten jest od fundamentów niszczony przez drugi cel kursu jakim jest nauczenie stosowania metody harcerskiej. Czy to naprawd jest wietny, wzorcowy obóz, na którym jego uczestnicy godzinami przesiaduj w wietlicy i suchaj wykadów, a potem w „czasie wolnym” odrabiaj lekcje? Forma obozu (las, namioty, zastpy, plan dnia) nie jest w stanie stworzy atmosfery dobrego obozu – decyduje o tym program, czyli co na nim robimy -  a co robimy?  – akademi pod namiotami! Nawet rozliczne zajcia praktyczne np. ukadanie regulaminów sprawnoci i ich zdobywanie przez kursantów jest tak mocno nierealne, (choby ze wzgldu na wiek),  e ani nie pokazuje nonoci  metody, ani nie daje silnych przey kursantom. I tak tworzy si mechanizm demotywacyjny.

Nieprzypadkowo kursanci kursu Borneo (2007) najwyej ocenili dwa zajcia – paintball i „zrzut”, czyli gr terenow polegajc na wywiezieniu ich w nieznane na znaczn odlego i koniecznoci jak najszybszego powrotu do obozu. Czy warto byo w tym celu organizowa kurs? 
 
To oczywicie nie jedyne korzyci  Borneo, które uwaam za wyjtkowe i bardzo cenne dziaanie, ale jego warto ley w czym co nazwabym obozem instruktorskim z jego fantastyczn atmosfer i moliwoci spotkania si pokole instruktorskich. Niebagatelne znaczenie ma te koedukacyjny charakter Borneo, dziki któremu moda kadra chtniej przyjeda na kursy, wszak w tym wieku naturaln potrzeb psychofizyczn modziey jest poszukiwanie partnera yciowego w czym harcerstwo od samego pocztku (np. Andrzej i Olga, moja ona i ja) ma niebagatelne zasugi.
 
Jeeli chcemy i myl, e uznajemy, e najwaniejszym dowiadczeniem jakie powinien przej przyszy druynowy jest dobry obóz harcerski to sprawmy eby na takim obozie si znalaz. Pomys mój (mam wiadomo, e nie cakiem nowy) polega na tym, eby kandydat na druynowego po caorocznej pracy ze swoim zastpem (przyszym ZZ-tem) pod kierunkiem druynowego - harcmistrza pojecha wraz z nim na obóz gdzie z pewnoci duo lepiej pozna warsztat metodyczny, dotknie realnych problemów i sposobów ich rozwizywania ni na kursie. To take okazja, by zaczerpn co z ducha harcerskiego nie od Szkoy Instruktorskiej, ale od konkretnego czowieka.
 
Organizacja i prowadzenie kursu jest bezsprzecznie wielk przygoda dla prowadzcych. Powoduje rozwój ksztaceniowców – pytanie czy w takim samym stopniu powoduje rozwój przyszych druynowych i harcerzy w ich druynach. Szczególnie w tych nigdy nie zaoonych.

ImageDRUYNOWY – HARCMISTRZEM. 
HARCMISTRZ – DRUYNOWYM.
Dlaczego  przyszych druynowych powinien ksztaci (harc)mistrz - druynowy?
Dlatego, e jest to tak naprawd jedyna solidna droga.
Poczwszy od staroytnych szkó filozoficznych, poprzez redniowieczne cechy i poczty rycerskie, zakony, szkoy sztuk walki, uniwersytety, firmy couchingowe – wszdzie tam gdzie celem jest osignicie mistrzostwa  przekaz odbywa si pod okiem mistrza - praktyka. Nie ma innej drogi. Inna droga to „produkowanie” rekruta, knechta, wykonawcy. 
Misa armatniego.

Druynowy - (harc)mistrz moe podczas obozu czy biwaku pokaza na przykadzie swojej druynie jak stawia cele wychowawcze, tworzy sytuacje i je wykorzystywa. Moe przekaza swoj postaw i pogldy na harcerstwo. Kandydat na druynowego pod okiem druynowego - (harc)mistrza moe wtedy,  na swoim zastpie, od którego rozpoczyna zakadanie nowej druyny, pozna cay warsztat i filozofi skautingu. To cakiem inna sytuacja ni gdy na kursie opowiadam o tym jak zrobi gr, a cakiem inna gdy przygotowuj j i przeprowadzam praktycznie z przyszymi druynowymi. Oczywicie na kursach uczestnicy równie przygotowuj i przeprowadzaj gry, ale jest to sytuacja sztuczna – dopiero zafunkcjonowanie w roli organizatora gry daje wgld w istot warsztatu druynowego. Dopiero obserwacja harcerzy ( a nie kursantów ) w konkretnych sytuacjach daje pojcie o tym jak stosowa narzdzia metodyczne. Nawet Baden-Powell z Makowskim i Philipsem do spóki nie byliby w stanie  przekaza na kursie harcerskiego ducha – BP zacz skauting od obozu druyny i o tym „opowiedzia” w „Scouting for Boys”, Makowski stworzy harcerstwo poprzez blisko roczne podróowanie  po caej Galicji i Kongresówce, rozmowy z druynowymi, poprzez  udzia w zbiórkach, grach i biwakach, autorytet Philipsa powsta na jego sukcesach w pracy z chopcami w najpodlejszej dzielnicy Londynu.

„Verba docet , exempla trahunt” 
Oddziaywanie przykadem to pierwszy aspekt – drugi to otworzenie  organizacji na kreatywno. Powstawanie wielu, licznych „szkó”  prowadzenia druyny spowoduje lawin nowych pomysów, wszak kady bdzie uczy swojej drogi. Organizacja z restrykcyjnej (minimum programowe) i pilnujcej jakiej jednej, zamknitej koncepcji metodycznej i ksztaceniowej moe przeistoczy si w organizacj strukturalnie stymulujc  pomysowo i twórcze podejcie do pracy harcerskiej. Druynowy – (harc)mistrz prowadzenia druyny - zgromadzi wokó siebie tych instruktorów, do których najlepiej dotrze, którzy najlepiej dopasuj si do jego osobowoci. Wszak ksztacenie druynowego jest dziaaniem szerokim – buduje przecie nie tylko jego umiejtnoci wychowawcze, ale buduje osobowo – powtórz powszechnie znan prawd, e w harcerstwie najintensywniej wychowuj si wanie druynowi. To wane, eby ten proces odbywa si pod okiem dowiadczonego opiekuna, którego rola w obecnym systemie i praktyce jest marginalna. 
 
Czy musimy trzyma si rejonizacji w tym zakresie? Czy mona wyobrazi sobie sytuacj w której mody adept instruktorstwa z Wrocawia  naley do „szkoy” (harc)mistrza prowadzenia druyny z Warszawy?  Mona. To niejako, uwolnienie „wolnego rynku” mistrzów da nam cakiem inn dynamik rozwoju druyn i przeniesie motywacje kandydatów w cakiem inne miejsce. Kto bdzie chcia uczy si u mistrza Fuj bdzie musia go przekona, e warto, aby ten powici mu swój czas.  Stworzy te swobodn wymian pomysów i sposobów pracy – rol organizacji bdzie  jedynie budowanie  paszczyzn do ich wymiany.

Kolejnym aspektem usadowienia druynowego - (harc)mistrza w centrum systemu ksztacenia jest zapobieenie pokusom stworzenia z organizacji homogenicznego ideowo i metodycznie tworu, w którym nie ma miejsca na dyskusj, pomysowo i rozwój.

Tak jak harcerstwo mona zdefiniowa, jako ruch, którego celem jest stwarzanie moliwoci do samorozwoju dla harcerzy, tak instruktorstwo jest ruchem wychowawców dcych do osignicia celów wychowawczych poprzez praktykowanie metody harcerskiej wasn drog.

Oczywicie mona stworzy kanoniczny podrcznik metodyki ( nie mona!!!), poda gotowe recepty, przeszkoli kadr, kontrolowa jako, zestandaryzowa system ksztacenia – tylko po co? Czy to jeszcze kogo bdzie bawi? Czy to jeszcze jest harcerstwo? Przecie waniejsza jest droga ni jej kres. Bo droga, któr nie mona doj do celu nie suy  celowi. Wszak celem naszej pracy nie jest stworzenie zuniformizowanej formacji defiladowej, ale budowa osobowoci kadego, pojedynczego chopca - do tego potrzebujemy wiadomych i entuzjastycznie nastawionych druynowych. Mistrzów. Nie rzemielników.

W CENTRUM SYSTEMU KSZTACENIA NALEY POSTAWI DRUYNOWEGO -HARCMISTRZA UCZCEGO MODYCH INSTRUKTORÓW HARCERSTWA W OPARCIU O BIECE DZIAANIA  JEGO MISTRZOWSKO PROWADZONEJ DRUYNY.

Czsto sysz uwagi, e ten pomys jest nierealny bo nikt z obecnych harcmistrzów nie poprowadzi ju druyny – z rónych wzgldów. To prawda.Dla mnie jest to równie oczywiste – nie jest atwo wej dwa razy do tej samej rzeki, a staroytni uwaali, e to w ogóle jest niemoliwe. Jest jednak moim gbokim przewiadczeniem, e nie ma lepszego sposobu, e prdzej czy póniej wyrosn nowi instruktorzy, którzy pójd drog mistrzostwa w prowadzeniu druyny i osobistego przekazywania swojej wiedzy i dowiadczenia – tak byo zawsze gdy harcerstwo osigao wietne wyniki. 
 
Gdy relacje w organizacji podlegay instytucjonalizacji Ruch obumiera by odezwa si w formie buntu w najmniej oczekiwanym miejscu i czasie.Nie mam zudze, e prawie nikt z obecnych harcmistrzów nie zaoy i nie poprowadzi druyny, ale nie krel tu perspektywy na najbliszy rok tylko na duo duej. 
 
Stawiam dwa pytania – czy uwaamy za waciwe, eby podharcmistrz by dobrym, samodzielnym druynowym i czy harcmistrz powinien by mistrzem prowadzenia druyny i wychowawc nowych druynowych. Jeeli tak to wdroenie tego systemu zajmie par lat – tyle ile potrzeba na to eby wyroso nowe pokolenie instruktorów. A co z tymi, którzy s ju harcmistrzami i nie zao druyn?

ImageCzy tak jak pisze w swoim projekcie „Jaki ma by Nasz ZHR?” dh. hm. Pawe Zarzycki:
„Konsekwencj przyjcia wyej wspomnianego kierunku rozwoju jest odmienne podejcie do definiowania podstawowych dokumentów Zwizku, zmiany sojuszy harcerskich, pewnie odejcie grupy instruktorów, by moe podjcie rozmów z FSE”?
Otó wcale nie uwaam, eby zmiana filozofii stopni pocigaa konieczno odejcia kogokolwiek – harcerstwo jest braterskim Ruchem, w którym kady kto ma dobr wol i przestrzega zasad moe realizowa swoje pomysy, wkada serce i zaangaowanie. Potrzeba tylko do tego w Zwizku odpowiedniej atmosfery.

System ksztacenia niewtpliwie jest jednym z gównych „nerwów" organizacji harcerskiej i jego funkcjonowanie ma duy wpyw na poziom caego Zwizku.Najblisze kilka lat bdzie decydujce dla ZHR-u. Jeeli nie zatrzymamy tendencji osabiajcych ducha harcerskiego nasza organizacja skurczy si do rozmiarów maej wegetujcej sekty pilnujcej prawomylnoci swoich czonków.
 
Alternatyw jest powrót do tradycyjnego harcerstwa, które zjednoczone wokó swojej idei w atmosferze zaufania i braterstwa czerpie si z rónorodnoci rodowisk i pomysowoci instruktorów. Ta wielo dróg prowadzca do jednego celu musi obejmowa równie ksztacenie instruktorów.

hm. Marek Kamecki, Dolnolska Chorgiew Harcerzy ZHR
 







Odson: 3734

  Komentarze (4)
RSS komentarzy
 1 Uwagi do koncepcji Marka
Dodane przez Maciej, w dniu - 11-02-2009 10:06
Przygldajc si koncepcji ksztacenia Marka z wieloma aspektami rzeczywicie mona si zgodzi ze wzgldu na pewn spjno i konsekwentno. Jak kady z pomysw ma swoje zalety i wady. Do zalet zaliczy mona: spodziewany efekt  czyli dua szansa na wyksztacenie druynowych wiadomych wychowawcw; jest to rozwizanie systemowe pozwalajce na dziaanie w sposb uporzdkowany; angaujcy dowiadczonych instruktorw (harcmistrzw) w prac wychowawcz i zmuszajcy ich do rozwoju wasnego (jeeli chc kogo czego nauczy, sami musz to umie).  
Wady tego rozwizania jaki dostrzegam s nastpujce: 
1. Koncepcja Marka zakada (moim zdaniem bdnie) wysoki poziom motywacji przyszych druynowych do zostania instruktorem-wychowawc na wejciu. Z moich dowiadcze wynika, i spord uczestnikw kursw metodycznych- przewodnikowskich, na tym etapie bardzo maa cz z nich jest przekonana do podjcia si tej funkcji, a powody z jakich si znaleli na kursach najczciej wynikaj z ciekawoci, chci przygody, zgoszenia przez hufcowego, czy te manipulacji przeoonych (wmawianie i Tylko on jest t jedyn osob, ktra moe przej druyn, a jak tego nie zrobi to bdzie Jego wina, jak si druyna rozpadnie).  
Teza o pozyskaniu osb z wysokim poziomem motywacji moe by prawdziwa tylko w dwch przypadkach:  
a) Kiedy przyszli druynowi przeszli przez bardzo dobre druyny i ich wiadomo i postawa zostaa ju uksztatowana w druynie (najczciej jednak w takim przypadku osoby te doskonale poradz sobie bez jakichkolwiek szkole). 
b) Kiedy takiemu modelowi ksztacenia poddane zostan osoby dorose z zewntrz, ktre s przekonane, e chc co zmieni/zaproponowa w swoim rodowisku lokalnym i harcerstwo jest wanie tak alternatyw - moe to by doskonay model na tworzenie nowych rodowisk w maych spoecznociach.  
Skupiajc si jednak na tym, i wikszo przyszych druynowych w wieku 17-18 lat ma due obawy i wtpliwoci zwizane podjciem si funkcji druynowego, nienajlepszym rozwizaniem jest stawianie im kolejnej bariery w postaci egzaminy z wiedzy teoretycznej, gdy wikszo z nich nigdy do takiego egzaminu/testu po prostu nie przystpi. Ja sam osobicie mam du awersj do wszelkich egzaminw, czy te testw i nie chciabym, aby harcerstwo przybrao szkolny model edukacyjny, zamiast przygody poznawania ycia np. skrajn konsekwencj takiego rozwizania, mogoby by to, i zastpowi sprawdzaj wiedz na temat rozpalania ogniska wrd harcerzy przy pomocy testw i egzaminw teoretycznych zamiast gier i harcw (brrrrr).  
2. Koncepcja ta zakada prac z osobami dojrzaymi  problem jaki zauwaam to jak doholowa osoby z wieku wdrowniczego do wieku 20-22 lata, osobicie nie znam takich przypadkw, by si to udao. Wydaje mi si i grup docelow takiego modelu mog by jedynie osoby, ktre do harcerstwa przyjd ju jako osoby dorose. Co zatem zrobi z rzesz przybocznych  potencjalnych druynowych? 
3. W swoich zaoeniach system ten zasadniczo skupia si na uczeniu poprzez dziaanie i efektywny bdzie tylko dla osb ktre s pragmatykami/eksperymentatorami. Zatem co z osobami ktre ucz si poprzez obserwowanie innych lub chc wpierw zrozumie teori a nastpnie j zastosuj? Dla takich osb okres ksztacenia w tym systemie bdzie dwa-trzy razy duszy, poniewa nie bd prbowa/dziaa zanim czego nie zrozumiej lub si nie przekonaj. 
4. Kolejn saboci jest pozyskanie grupy harcmistrzw do pracy wg tej koncepcji, wikszo z nich nie zna obecnych realiw prowadzenia druyny i z tych przyczyn nie podejmie si takiej pracy. 
5. Model ten zakada ksztacenie na linii mistrz- ucze, mi za brakuje ksztacenia w grupie rwieniczej, ktre jest podstaw w ksztaceniu kursowym. Kursanci maj wtedy wiksze szanse na wymian swoich pogldw/pomysw oraz sami mog monitorowa swoje postpy i porwnywa je do postpw innych kursantw (rywalizacja). 
6. Takie rozwizanie ksztaceniowe jest mocno nastawione na efekty w zakresie przyrostu wiedzy i umiejtnoci wrd potencjalnych uczestnikw, pomija natomiast aspekt motywacyjny, ktry bdzie raczej efektem ubocznym wynikajcy z pracy z mistrzem (by moe na odlego lub wirtualnie) i satysfakcji z realizowanych zada. Mnie uczono i efekty pracy w 70% wynikaj z motywacji, a w 30% z umiejtnoci. Wydaje mi si, i w tym rozwizaniu ta proporcja jest zaburzona na korzy wiedzy i umiejtnoci, kosztem motywacji. W ksztaceniu kursowym jest odwrotnie, kluczowy jest czynnik motywujcy, (co si udaje na wikszoci kursw), gorzej jest natomiast z wiedz i umiejtnociami. Problemem w obecnie dziaajcym modelu kursowym jest najczciej brak pokursowych dziaa motywujcych i rozwojowych ze strony przeoonych, komisji instruktorskich itd., ktrzy wychodz z zaoenia, i kurs ludzi zmotywowa i nauczy, a oni ju nic nie musz robi. Przy tym wtku chciabym te wyjani pewne uproszczenie jakie Marek, wykorzysta w swoim artykule podajc przykady z BORNEO. Naley w tym momencie doda i kursy druynowych BORNEO s trzystopniowe  skadaj si: z czci metodycznej nakierowanej na wyrwnywanie poziomu wiedzy uczestnikw (sierpie); realizacji indywidualnych zada pokursowych przez uczestnikw w swoich druynach (wrzesie-grudzie); czci sprawdzajcopodsumowujcej, gdzie analizuje si bdy i poraki ze zrealizowanych zada i ew. jeszcze raz przerabia materia, ktry nie zosta zrozumiany(grudzie). Zatem stawianie tezy, i kursy maj rne walory, poza ksztaceniowym nie do koca jest prawdziwe, co przekada si wymiernie na to i na Pomorzu ponad 80% druynowych posiada stopnie instruktorskie, przy redniej krajowej 55%. 
7. W koncepcji te nie ma potrzeby funkcjonowania hufcw czy te chorgwi, zapewne bdzie to bardzo dobre rozwizanie dla rodowisk, gdzie ta struktura jest fikcyjna a instruktorzy nie wspieraj lub te tam gdzie lepiej, aby przeoony nie przeszkadza. Jest natomiast kilka rodowisk gdzie hufce i chorgwie wspieraj druynowych, pojawi si tu zatem konflikt interesw.  
 
Podsumowujc myl i warto sprbowa jak w rzeczywistoci ta koncepcja zadziaa i za 2-3 lata porwna efekty, wtedy dopiero okae si co daje lepsze wyniki.  
 
Maciej Starego
 2 Dodane przez Marek Kamecki, w dniu - 11-02-2009 11:11
ad.1 motywacja - to jest klucz! Ot sam w pkt. 6 piszesz, e kluczowa jest wanie motywacja - i (niesusznie ) twierdzisz, e moja koncepcja koncentruje si na wiedzy i umiejtnoci a nie na motywacjach 
 
1.1. motywacje jakie uzyskujemy u instruktorw odbijaj si na rednim lub sabym poziomie pracy druyn. Nie pisaem o tym ale to jest najwaniejsze. Motywacja jest zaburzana od samego pocztku gdy obecny system generuje "wyciskanie" na kandydatach decyzji o podjciu suby. Jak piszesz kandydaci s wmanipulowywani w penienie funkcji i to si czuje - dla mnie to patologia - jeeli kto nie czuje rwania i nie chce caym yciem to druyn bdzie prowadzi miernie czyli le, bo prowadzenie druyny to dziedzina w ktrej trzeba odda si bez umiaru i cakowicie. praca z motywacjami rednimi prowadzi do nijakoci i obaj o tym wiemy. By moe z czasem da si przekona delikwenta e chce, ale to ju jest nie to , to jest motywacja wtrna, zracjonalizowana. 
 
1.2.Pytanie oczywicie co zrobi - czy wymcza ze rodowisk druynowych na si , szkoli ich i cay czas motywowa do czasu a nie zwidn cakowicie, czy jednak skoncentrowa si na tych o silnej motywacji i wybra drog mistrzostwa . 
To jest oczywicie kwestia wyboru. Ja uwaam, e lepiej skoncentrowa si na czterech kandydatach, ktrzy chc ni mitosi dwudziestu, ktrzy nie wiedz czego chc. 
 
ad.2 to jest pytanie dotyczce tego jak ma funkcjonowa model wdrowniczy - czy nastawi si na osobne druyny wdrownicze, ale wtedy wanie mamy dylemat o ktrym susznie piszsesz - trudno jest ich doholowa - czy moe jednak nastawi si na druyn jako rodowisko ktrego jednym z celw jest wyksztacanie nowych instruktorw (nie nastpcw!) - taki Mody Las - pamitasz jak na konferencji "Dobre praktyki ksztaceniowe" wsplnie stwierdzilimy, e obecne kursy w wikszym stopniu s wanie takimi dziaaniami PRE-INSTRUKTORSKIMI i jak je opisujesz bardziej maj pomc podj decyzj ni nauczy sposobw prowadzenia druyny. 
 
ad.3 prowadzenie druyny to dziaanie twrcze a nie odtwrcze - jeeli kto nie ma yki eksperymentatora i konkwistadora to bdzie rzemielniczo duba i co tam wydubie ale... 
 
ad.4 to jest dla mnie jasne i zreszt pisz o tym wprost. Chocia ... nie jest tak do koca - myl , e moliwy byby program "rekultywacji" czci harcmistrzw (polecam komentarz pod art. Szwejka) choby w formie prowadzenia druyn Modolenych  
 
ad.5 a ja wanie chciabym odwrotnie - mi brakuje spersonalizowanego kontaktu i nie przeceniabym roli grupy rwieniczej u 20-latkw. 
 
ad.6 nieprawda - nie pomija - to , e nie ma zapisu na ten temat nie oznacza , e tam nie ma motywacji - jest duo silniejsza bo wsparta o relacje mistrz - ucze. 
 
ad.7 to prawda - to model w ktrym hufce s zbdne a rola chorgwi ograniczona jest do Komisji Instruktorskiej i Szkoy Instruktorskiej - dodabym jeszcze referat "Misja" - i po co tworzy co jeszcze tym bardziej , e brak ludzi... 
 
 
przyjcie Twojego (dziaajcego) systemu lub mojego (w pocztkach realizacji jest i tak sabo porwnywalne ze wzgldu na odmienno spodziewanych efektw - ja po prostu wol mie w chrgwi 10 bardzo dobrych druyn ktre dziaaj bez wzgldu na pomoc hufca, chorgwii i rnych domotywawiaczy ni cay czas utrzymywa na respiratorze 10-osobowe druyny - zastpy pionowe. To kwestia wyboru.  
Proponuj, eby te oderwa swoje mylenie od Pomorza i spojrza na to jak to wyglda w caym kraju.  
 
Twj gos jest b. wany - pokazuje faktyczne a nie pozorne problemy zwizane z pomysem (nie tylko moim) przedstawionym w tym artykule. 
Mam nadziej, e tak jak ja nie masz chrapki na to , eby istnia w organizacji jedyny suszny - konkurujmy :)
 3 re
Dodane przez Maciej, w dniu - 11-02-2009 14:06
Ad. 1  
Marku, przechodzc do poziomu konkretw to napisz skd wyczarujesz przyszych druynowych o wysokim poziomie motywacji? 
atwo jest pisa o tym. Ja te bym chcia ksztaci tylko takich, ktrzy s najlepszym, a najlepiej gotowym materiaem na druynowych  ale gdzie oni s? Poka mi takich, ktrzy nie maj adnych obaw i wtpliwoci oraz s przekonani, e bd najlepszymi druynowymi? 
 
Zdaj sobie spraw z konsekwencji pracy z osobami z mniejsz motywacj lub brakiem przekonania do podjcia si funkcji druynowego na pocztku ich drogi ksztaceniowej. Natomiast nasze pomorskie dowiadczenia wskazuj, e z grupy absolwentw kursw pwd. ok. 60% w cigu dwch kolejnych lat prowadzi druyn i zdobywa stopie instruktorski. Nie dao by si te osign bez podniesienia ich motywacji, a co do poziomu druyn to 6 na 8 druyn w ostatnim Turnieju Druyn Puszczaskich OH-y pochodzio z Pomorza. Zatem wydaje mi si e mona dochodzi do poziomu mistrzostwa drog kursw. 
Wydaje mi si, e bdnie zakadasz i ich motywacja przy udziale mistrza bdzie samonapdzajca si. W rzeczywistoci wpyw na ni ma wiele rzeczy w rodowisku pracy druynowego, natomiast Ty stawiasz wszystko na jedn kart  na relacj z mistrzem. Co bdzie w sytuacji, gdy mistrz z jaki powodw przestanie by autorytetem lub nie bdzie mg dalej pracowa z podopiecznym? Proponujesz, aby przyszli druynowi mogli sobie wybiera mistrzw z caej Polski. Jak mistrz go zmotywuje jeeli osobicie bdzie si z nim spotyka 2-3 razy do roku ze wzgldu na odlego  zbuduj relacj wirtualn?  
 
Ad. 3 Znw selekcja, na piknych i bogatych oraz na ajzy, ktre nie powinny dosta szansy. Ale co z tymi co boj si eksperymentowa i najczciej podpatruj jak to robi inni, a dopiero pniej to implementuj, czy oni gorzej wychowuj? Popatrz na druynowych z twojego pokolenia, czy rzeczywicie wszyscy byli twrczy? A moe byli twrczy dopiero, gdy do tego doroli? 
Przecie nie da si stworzy organizacji z samych Pere. 
 
 
Co do efektw to wbrew temu co sugerujesz, te chciabym osign poziom samych druyn mistrzowskich, a nie takich na respiratorach, tylko jestem przekonany, i nie uda si to w duszym okresie, bez motywacji z wielu rde (a nie tylko z poziomu ksztacenia, czy te w oparciu o relacj ucze -mistrz). 
 
Myl te, e nie da si stworzy uniwersalnych systemw ksztacenia dla wszystkich rodowisk, dlatego te, nie ni mi si przeszczepianie naszego modelu. Uwarunkowania lokalne, relacje i powizania zawsze bd miay kluczowy wpyw na osigane efekty (a nie sposb ksztacenia), lecz wydaja mi si, e obydwoje mamy zbyt ma wiedz w tym obszarze. 
 
Maciej Starego
 4 odpowied dla Maka
Dodane przez Marek Kamecki, w dniu - 12-02-2009 11:35
Tacy ludzie s tylko odchodz z harcerstwa ze wzgldu na nudy program realizowany przez ludzi ktrzy s \\\\\\\"produktem\\\\\\\" nidomotywoweanych instruktorw. To jest, jak widzisz , bdne koo - wartociowi ludzie odchodz z harcerstwa bo jest nudno a pozostaj tacy ktrych trzeba cign za uszy , tworz oni nud i dlatego odchodz wartociowi ludzie itd, itd, 
 
Wierz, e jeeli przestalibymy namawia ludzi do prowadzenia druyn to druynowymi zostawali by ludzie mocno zmotywowani a nawet zdeterminowani. Stworzyliby taki program , ktry byby atrakcyjny dla nowych pokole z waciw motywacj. Mam wiadomo, e mogoby to zaowocowa czasow znik w iloci druyn, ale nie ma nic za darmo. 
 
Jeeli chodzi o prac na odlego to nie bardzo rozumiem skd wzi si taki pomys eby prowadzi kurs wirtualnie. 
By taki okres w mojej biografii gdy przez ponad p roku raz na dwa tygodnie jedzilimy z druynowymi z naszego szczepu do Krakowa , eby w nocy pogada z Bitumem a rano wrci do Wrocawia na zajcia - dlaczego dzisiaj wydaje Ci si taka postawa niemoliwa? moe nie doceniamy modych ludzi? - sam nie wiem... Pamitasz jak przyjedalicie do mnie na dwa-trzy z Trjmiasta pod Wrocaw - TYLKO PO TO EBY DOWIEDZIE SI JAK ROBI HARCERSTWO! - czy kto zwraca Wam koszty, czy robilicie to w ramach jakiej prby? - nie! - po prostu bya chu! Tak mysl, e moe wanie my nie dajemy modym szansy na to eby moglo poczu, e co chc tylko tak ich przekonujemy i namawiamy, e na wejciu trac ochot. 
 
To nie selekcja na lepszych i gorszych. To podzia nie wprowadzajcy wartociowania. Po prostu jedni chc prowadzi druyn a inni nie - i tyle. Ja chc pracowa z tymi ktrzy chc. 
 
Tu masz cakowit racj - zmiany wymaga cay system w ZHR - od zmiany Regulaminu Stopni (zwanym powszechnie \\\"Zielonym straszydem\\\" - sorry Kohubie), poprzez ksztacenie, stopnie instr. po atmosfer i retoryk . Dopiero uzdrowienie wielu poziomw motywacji da efekt. 
 
Nigdy nie staraem si tworzy jednego susznego systemu ksztacenia, nawet jak byem szefem CSI. Sia harcerstwa ley w rnorodnoci drg. Na poczatku ZHR-u rodowiskiem ktre si alienowao bya Wielkopolska (nie caa) - przedstawili swj sposb na ksztacenie - dostali zgod , bogosawiestwo i pomoc. 
Zastanawiam si tylko na ile dwa pomysy ktre artykuujemy s porwnywalne - Ty jako spec od manipulacji (pardon - szkole) sprbuj co pomyle - jak za dwa , trzy lata moemy to porwna- pozdr.

Tylko zarejestrowani uytkownicy mog dodawa komentarze.
Prosz zaloguj si lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team