ispy para iphone 6 Plus sms spion iphone 4s spy app für iphone 4s kindersicherung internet kindersicherung für schränke handy orten verloren o2 computer temperatur überwachen chip link spionage iphone spy software ios 7 handy einmalig kindersicherung pc microsoft spionage android app spy location pc überwachung polizei
DEBATA? Drukuj

Zespół redakcyjny znalazł w sieci ...

 

(...) Na ostatniej zbiórce wyborczej pewnej chorągwi harcerzy, wśród 90 instruktorów było zaledwie 12-tu drużynowych. Spośród dwóch kandydatów wybierano komendanta chorągwi. Jeden to dawny drużynowy, który odnosił sukcesy w drużynie i dysponuje ogromnym doświadczeniem kształceniowym. Ten startował w wyborach z programem wypełnionym konkretnymi propozycjami wsparcia dla drużynowych i z zespołem równie doświadczonych instruktorów, gwarantujących realizacje tego programu na najwyższym poziomie. Drugi w swoim życiorysie nawet nie przyznał się do tego, że był drużynowym. Jak się potem okazało, drużynowym był krótko i słabym, a awansując na hufcowego rozwiązał własną drużynę „ponieważ nie spełniała kryteriów regulaminowych”. Reklamował się jako specjalista od tworzenia hufców, spec od zarządzania oraz marketingu. Zespołu nie miał wcale, a nieliczni współpracownicy, którzy deklarowali pomoc charakteryzowali się podobnym poziomem kompetencji. Swój program ukierunkował na wzmacnianie roli hufcowego, skuteczny marketing zewnętrzny i działania o charakterze socjalno-bytowym adresowanym do kadry instruktorskiej –  typu; pomoc w aktywizacji zawodowej (mówiąc wprost - załatwianie pracy) i imprezy integracyjne typu wycieczka narciarska w Alpy.(...)

Marek Gajdzinski
Pobudka nr 15

----- * ----- 

(...)Druh Gajdziński po raz kolejny (tym razem za pośrednictwem Internetu) podważa autorytet innego instruktora – w tym przypadku – komendanta chorągwi, co jest postawą niedopuszczalną, w żadnej formie. W książkach metodycznych można przeczytać, że jedyną akceptowalną formą na ukazanie błędów jest indywidualna rozmowa z instruktorem lub rozmowa z nim i jego zastępcami – nigdy w taki sposób, aby powodowała obniżenie autorytetu czy znieważenie – co ma miejsce jeśli jest to forma artykułu czy listu otwartego w Internecie. Według nas takiej formy przeprowadzenia rozmowy wymaga również kultura osobista.Druh Marek wielokrotnie swoją postawą dawał przykład aroganckiego zachowania w stosunku do innych instruktorów, komendantów chorągwi, Naczelników: hm. Pawła Zarzyckiego HR i hm. Michała Sternickiego HR, jakie prezentuje Druh Gajdziński powiedzieć NIE.(...)

List Komendantów Chorągwi w sprawie postawy hm. Marka Gajdzińskiego opublikowany na stronach zhr.pl 

----- * -----

Arturze,
lat już minęło kilka. I każdy z nas zapamiętał coś innego. Ja zapamiętałem, że zdziwiłeś się, że nie znam kultowej piosenki Sidneja Polaka o Chomiczówce, którą śpiewacie na waszych obozach. Obiecałem Ci, że ją poznam. A że słowa dotrzymuję oto cytat z pierwszych słów, (ja bym jednak tej piosenki a obozie harcerskim nie śpiewał):
"Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsze wino, pierwsza wódka
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza dziewczyna, pierwsza lufka"

Roman Wróbel
Forum ZHR 

----- * -----

Zaczne od lekkich spraw.
Twoja ksywa "Szowi" jaki ma źródłosłów?

Jeden z hufcowych w Twojej chorągwi, jeśli się nie mylę, ma pseudonim "Hitler". To taka regionalna specyfika?

Roman Wróbel
Forum ZHR
  

----- * ----- 

Pojawił się komunikat zjazdowy nr 4 z nastepującą prosbą:'
W związku z tym, że zbliżający się Zjazd jest jubileuszowy, powstał pomysł zebrania pamiątek
z poprzednich zjazdów. Pamiątki mogą być w różnej postaci: zdjęć, zaproszeń, mandatów itp. Osoby dysponujące takimi materiałami, prosimy o ich udostępnienie, np. poprzez ich zeskanowanie i przesłanie na adres: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć z dopiskiem pamiątki. Materiały mogą być też oczywiście oryginalne. Prosimy o przesłanie wszystkich materiałów w miarę możliwości przed Zjazdem."


Ja mam ulotkę wyborczą Marcina Jędrzejewskiego "Dla wszystkich starczy miejsca"

Roman Wróbel
Forum ZHR 

----- * -----

„Ja mam ulotkę wyborczą Marcina Jędrzejewskiego "Dla wszystkich starczy miejsca"

11. Harcerz jest mściwy i nikomu nie odpuści?

Urbek
Forum ZHR 

----- * -----

(...)w liście pisze druh o prawych ludziach formowanych w oparciu Prawa i Przyrzeczenia Harcerskiego. jaki druh ma pogląd na artykuły druha Gajdzińskiego? czy uważa druh je za zgodne z prawym wychowaniem, czy raczej jako Przewodniczący organizacji będzie walczył z takimi poglądami?(...)ZHR "działa" na podstawie Prawa Harcerskiego ze Statutu z 1936 roku. duża część instruktorów ma niestety problem z przestrzeganiem Prawa. nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał wprost: czy druh przestrzega Prawa Harcerskiego, każdego punktu z osobna i wszystkich na raz i jest wierny Przyrzeczeniu Harcerskiemu? czy jest druh gotowy zrezygnować z pełnionej funkcji w sytuacji jak powstaną wątpliwości co do druha moralności, czy raczej będzie druh starał się ukryć fakt złamania Prawa Harcerskiego przynajmniej do czasu dopóki będzie to "słodka tajemnica"?(...)

MacS
Forum ZHR 

----- * -----

(...)I obchodzi mnie, czy kandydat na Naczelnika miał głęboko w okolicach lędźwi ten Zlot!!!(...)

Grzegorz Witkowski
Forum ZHR

----- * -----

(...) Czy druh Butkiewicz nie widzi, że jest wyciągniętym z czeluści, malowanym kandydatem tej samej grupy (E. Borkowska-Pastwa, Jarosław Błoniarz), która 2 lata temu zainstalowała Marcina Jędrzejewskiego na funkcji Przewodniczącego ZHR? (przypominam, że 2 lata temu druh Jędrzejewski publicznie się chwalił, że ulotkę wyborczą robił mu Tomek Sulewski).(...)

Grzegorz Witkowski
Forum ZHR
 

----- * -----

 (...)No to powiedzże druhu Butkiewicz (na harcerskiej prowincji mówią pobutkiewicz, ech złośliwcy) tym gwiazdom polskiego harcerstwa które druha poprosiły, że nie należało podpalać ZHR-u 2 lata temu przeciwko hm. Kazimierzowi Wiatrowi, nie należało smażyć Listów otwartych przeciwko Naczelnictwu, nie należało dzielić Okręgów na tych gdzie można coś ugrać lub nie, nie należało zostawać redaktorem tabloidowej Pobudki, nie należało straszyć dzieci hm. Zarzyckim za tekst o współpracy z FSE SHK Zawisza (jak teraz druh Błoniarz fraternizuje się z ZHP to jakoś cisza), nie należało jak druh Sulewski mówić do Tygodnika posła Palikota w sierpniu 2006, że hm. Różycki jest "czarną owcą" ZHR-u itd. itp. a nie teraz szukać kandydata "który jest wynikiem poszukiwania osoby niezaangażowanej w bieżące spory"!!! (...)

Grzegorz Witkowski
Forum ZHR
  

----- * ----- 

(...)Proponuję zaprosić głównego negocjatora ZHR w sprawie krzyża hm. Jarosława Błoniarza, do ustosunkowanie się do zarzutu kapitulacji (moim zdaniem ewidentnej kapitulacji) obecnego Naczelnictwa w sprawie Krzyża Harcerskiego.
Nie wiem tylko jakie ta kapitulacja ma podłoże.
Genetyczna słabość do ZHP obecnego Naczelnictwa?
Miałkość i brak doświadczenia w dyplomatycznych zabiegach?
A może perspektywa połączenia z ZHP?
Nie wiem...


PS: Jako że to mój "pierwszy" post, to witam po ponad tygodniowej przerwie, spowodowanej bezprecedensowym w historii tego forum nałożeniem blokady na konto użytkownika tylko dlatego, że na jednym z Naczelnictw podniosło się ciśnienie Wice Przewodniczącym, z powodu pytań jakie zadałem w jednym z topiców.
(...)

Grzegorz Witkowski
Forum ZHR
 

----- * -----

(...)z racji, że nie ma chętnych do podłożenia się i przyznania, że dali ciała, proponuję oskarżyć o to np. druha Butkiewicza, bo to dzięki jego działalności i innych zakonspirowanych kapturzystów powstał zhr i cały ten problem z jakimś krzyżem (niestety księdza Lutosławskiego nie da się już oskarżyć) - to oczywiście taki żarcik, bo zaraz mnie ukrzyżujecie jak tego nie dopiszę(...)

MacS

Forum ZHR

 ----- * ------

(...)

Jak krytykować władzę w Związku. mój model z pewnością się nie spodoba wielu z instruktorów. uważam, że harcerstwo powinno bardziej przypominać wojsko i tu skorzystałbym z punktu 7. Prawa Harcerskiego o karności i posłuszeństwie. w skrócie: nie krytykować jak ktoś łamie PH to go zawieszam w prawach i obowiązkach. odpowiedź na pytanie: jak krytykować? też jest prosta - na pewno nie krytykować na forach. szczerze mówiąc najlepiej w ogóle nie krytykować demokratycznie wybranej władzy w organizacji społecznej. nikt tu nie czerpie korzyści z tego co robi, więc można śmiało stwierdzić, że nikt nie zasiada na stołku dla kasy. wszyscy wiemy ile nas kosztuje utrzymanie drużyny (z własnej kasy ile dokładamy), ile kosztuję wyjazdy niby-służbowe za które nie chcemy kasy (z pustej kasy chorągwi trudno coś wyciągnąć), ile kosztuje bilet do warszawy czy paliwo do samochodu wykorzystanego podczas zbiórki lub transportu jednego kartonu z hurtowni do okręgu. ciężką robotę robią wszyscy, a za to dostajemy tylko w twarz od drugiego instruktora. krytykować można, ale jak to jest przewidziane w naszym systemie wychowawczym. zalecałbym krytykować albo na spotkaniach instruktorów z komendantami chorągwi, albo podczas zjazdów programowych i zbiórek instruktorskich, lub też przez rozmowę indywidualną z krytykowanym - prosta sprawa. nawet na odległość można napisać list do naczelnika, przewodniczącego, czy innego instruktora pełniącego jakąkolwiek funkcję i opisać mu problem o jakim chciałoby się porozmawiać. a najlepszą krytyką jest krytyka konstruktywna, z której wynika nie tylko, że coś jest robione źle, ale również wynika co zrobić by było lepiej. 

MacS
Forum ZHR

----- * ----- 

(...) jak długo jeszcze będziemy pozwalać na szarganie tych najwyższych stopni, jak długo jeszcze będziemy pozwalać na takie postępowanie, niszczenie autorytetów wszystkich instruktorów, którzy wejdą w drogę Druhowi Gajdzińskiemu – jak długo???!!!Wiemy, że wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do Druha Marka leży głównie w gestii Naczelnika,ale to nie zwalnia z współodpowiedzialności przede wszystkich członków Władz Naczelnych tutaj również można postawić pytanie dlaczego jest brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Wiceprzewodniczącego Dh. Jarosława Błoniarza (jednego z redaktorów „Pobudki”) ani żadnego instruktora Organizacji Harcerzy!!! Przejawem naszej współodpowiedzialności za postawę instruktorską i przestrzeganie Prawa Harcerskiego w ZHR jest niniejszy list. Już i tak zbyt długo patrzymy na takie zachowanie milcząc. Dość milczenia z naszej strony i zastraszania kolejnymi artykułami, w których zostanie zniszczony kolejny instruktor. Ponieważ jesteście wybranymi przez nas członkami Władz Naczelnych ZHR, jako nasi przedstawiciele musicie zająć jasne i zdecydowane stanowisko w tej sprawie wraz z Naczelnikiem Harcerzy. Jeśli tak się nie stanie to znaczy, Se nie ma już wartości, o które walczyli i wprowadzali Olga i Andrzej Małkowscy, Se Przyrzeczenie i Prawo Harcerskie są tylko martwymi zapisami, zaś ideały, które nosimy w sercu są tylko pustymi sloganami. (...)


List Komendantów Chorągwi w sprawie postawy hm. Marka Gajdzińskiego
opublikowany na stronach zhr.pl  

---------- ***** ----------


Zgodnie z § 14a ust. 3 Regulaminu Służby Instruktorskiej, zawieszam w prawach członka ZHR druha hm. Marka Gajdzińskiego HR (Mazowiecka Chorągiew Harcerzy).

hm. Michał Sternicki
Rozkaz L2/08 Naczelnika Harcerzy
  

   
---------- ***** ----------

Dziękuję moim współpracownikom:(...)
Grzegorzowi Witkowskiemu – za dysputy,(...)

hm. Michał Sternicki
Sprawozdanie Naczelnika Harcerzy
 

__________________________________________________________________________________________________


Wniosek formalny na X Zjazd ZHR
Wobec trudności zachowania przez niektórych dyskutantów granic kulturalnej dyskusji – zgłaszam wniosek formalny przyjęcia poniższych zasad. Nie możemy się bowiem zniżać do poziomu pyskówek częstych w świecie polityki. Zasad kulturalnej dyskusji:

1.Braterstwo harcerskie nie pozwala na traktowanie przeciwnika w dyskusji po marksistowsku, czyli jako wroga (w domyśle „Klasowego”) i przypisywania mu niecnych intencji.

2.Nieetyczne środki dyskusji jak: szkalowanie, insynuacje, pomówienia, posługiwanie się półprawdą tj. informacją niekompletną, rozdmuchiwanie drobnych faktów do formatu wielkich problemów, manipulacja, obrażanie, poniżanie, nie szanowanie godności drugiego – nie mogą mieć miejsca.

3.Agresywny ton, epitety, złośliwości, niekulturalne wrażenia i bezczelne zachowania – też są niedopuszczalne.

4.Jeżeli zabierający głos przekroczy któryś z tych punktów – prowadzący obrad ma prawo i obowiązek ostrzec go (np. za pomocą gongu) – żądając przerwania wypowiedzi na 15 sekund. Trzykrotne ostrzeżenie gongiem – powoduje odebranie dyskutantowi głosu i zarazem kompromituje go wobec uczestników Zjazdu, jako osobę nie potrafiącą prowadzić kulturalnej dyskusję.

5. Uczestnicy obrad też mają prawo zgłoszenia wniosku formalnego o zastosowaniu gongu.

Hm. Andrzej Glass


Odsłon: 7131

  Komentarze (28)
RSS komentarzy
 1 niedopuszczalne...
Dodane przez Włodzimierz Dola, w dniu - 05-04-2008 10:40
Redakcjo Pobudki,  
 
Jestem przerażony...przerażony Waszą postawą, nie potrafię zrozumieć dlaczego opublikowaliście te wypowiedzi.  
 
Znam te wszystkie wypowiedzi z forum ZHR, z działu starszyzna, a jak wszyscy wiemy ten dział jest zamknięty. Wydaje mi się, a w zasadzie to jestem przekonany, że po to krąg osób korzystających z tego działu jest zamknięty, ponieważ nie tylko my czytamy te rewelacje, ale i rodzice naszych harcerzy i wiele innych osób. A wy publikując te wypowiedzi złamaliście reguły jakie były ustalone po tym jak została usunięta możliwość komentowania wiadomości na głównej stronie zhr. Mam tu na myśli tkz. prawo precedensowe, bo nie wiem nic na temat jakiś regulaminów wewnątrzorganizacyjnych.  
 
Często czytam Wasze artykuły i wiele z nich bardzo mi się podoba i cieszę się że Wasza gazeta porusza w dzisiejszych realiach trudne tematy, bo jest potrzeba dyskusji. Uważam jednak że w tym przypadku przesadziliście i to bardzo. Nie wiem jaki jest cel tego wszystkiego. Nie potrafię pojąć dlaczego umieściliście te wypowiedzi, czy może dlatego że zbliża się zjazd i trzeba ukazać jaki ktoś jest zły. Mam jednak nadzieje że tak nie jest i że inny jest cel tego. Czekam więc na wyjaśnienia. 
 
Uważam że to co zrobiliście, jest właśnie jednych z nieetycznych środków dyskusji jakie w propozycji uchwały wskazał hm. Andrzej Glass. Przecież ten kodeks nie dotyczy tylko wypowiadania się na zjeździe ale całokształtu postawy instruktorskiej. Także i takich wypowiedzi.  
 
Patrz pkt. 2: 
 
2.Nieetyczne środki dyskusji jak: szkalowanie, insynuacje, pomówienia, posługiwanie się półprawdą tj. informacją niekompletną, rozdmuchiwanie drobnych faktów do formatu wielkich problemów, manipulacja, obrażanie, poniżanie, nie szanowanie godności drugiego  nie mogą mieć miejsca. 
 
 
Skoro powołujecie się na ten kodeks o sami powinniście go stosować. Przepraszam ale dla mnie to jest właśnie manipulacja i posługiwaniem się półprawdą, może się nie znam i jestem tylko zwykłym chłopaczkiem z prowincji, ale tak to odczytuje.  
 
Dlaczego nikt osobiście się pod tym nie podpisał, przecież ktoś musiał wydobyć to z internetu, nie robił tego cały zespół redakcyjny, ale jedna czy dwie osoby? Mam nadzieje że osoba która to zrobiła ujawni się i mam nadzieję że przeprosi, ja osobiście jako instruktor-wychowawca czuje się dotknięty Waszą postawą.  
 
Wytłumaczcie mi proszę 
 
Apeluje do Was usuńcie te wypowiedzi...niczemu to nie służy, a tylko podgrzewa atmosferę.  
 
Przecież zamiast tego można było napisać jakiś artykuł o tym jak instruktor powinien się wypowiadać, jakimi zasadami w dyskusji ma się kierować.  
 
Czuwaj! 
 
phm. Włodzimierz Dola H.R.
 2 Dodane przez Witos, w dniu - 05-04-2008 11:17
Droga redakcjo, zapomnieliście o jednym ważnym cytaciku. Moim zdaniem niesłusznie pomijany! 
"Na Kujawy możnaby wysłać Michała, albo Mateusza- tam chyba niewiele jest do ugrania. Popieram wniosek,zeby Marcin pojechał na Podkarpacie. 
ebp"
 
 
I tak zupełnie nie a propos drugi cytacik (należący do ZUPEłNIE innej osoby) do Waszej pokaźnej kolekcji 
 
tyle mam układów wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłby, gdybyśmy my wzięli władzę (&) no dojście zawsze jest (&) kręcimy lód (&)
 3 Dziękuje Włodku
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 05-04-2008 14:12
Dzięki Ci za mądry list.  
Gdyby takie listy jak Twój dominowały w sieci, zapewne nie przyszłoby nam do głowy publikować "cytatów".  
Zresztą przyznam się, iż mieliśmy pewne wahania przed "puszczeniem" tego wyboru. Uznaliśmy jednak, że odsłonięcie pewnych mechanizmów jest ważniejsze, niż wstydliwe skrywanie cudzych złych emocji i być może złych intencji - przed resztą świata. 
Naturalnie, moglibyśmy napisać o tym artykuł, który jak zwykle zostałby skrytykowany np. o mijanie się z prawdą lub wyciąganie fałszywych wniosków. Dlatego też, szanując inteligencję czytelników - przedstawiliśmy same cytaty bez odredakcyjnych komentarzy. Myślę, że bronią się one same jako wazny głos w dyskusji o "kulturze dyskusji" w Związku.  
Ktoś powie o mich wyrwaniu z kontekstu: no cóż, pewnych rzeczy nie mówi się bez względu na kontekst. Niestety. 
Kwestia zamkniętego forum: no cóż, widzieliśmy już niedawno list otwarty komendantów chorągwi m.in. o tym, iż nie należy sporów instryktorskich załatwiać w formie np. listów otwartych; widzieliśmy niedawno publikowane powszechnie i bez żenady fragmenty nieoficjalnej w końcu korespondencji członków Naczelnictwa. Nie możemy więc nie pisać o tych zjawiskach, bo toczą one nasz Związek i powodują, iż sprawy najważniejsze widzimy w innych proporcjach. 
Wracam jeszcze do zamkniętego forum: jego zamknięcie nie oznacza, iż można pisać tam co ślina przyniesie na język, że można podoawać nieprawdy, że można bezkarnie insynuować i szkalować innych instruktorów. Trudno, żebyśmy mieli się za te cytaty tłumaczyć. Niech to robią ich autorzy. 
Jednak, jeżeli Ty, użytkownik owego forum, poczułeś się dotknięty pokazaniem tego co się na nim dzieje (mimo, że Ty akurat nie masz żadnego powodu do wstydu), to bardzo Cię w imieniu Redakcji i w imieniu osób, które ten zestaw przygotowały -przepraszam.  
Jakkolwiek rozumiejąc twoje racje nie usuniemy tego artykułu, bo uważamy, iż dotyka on bardzo istotnych kwestii i niestety - ma właściwą wymowę. 
Czego osobiście bardzo żałuję.  
Bywaj. 
Marabut
 4 Odmnienność zdań
Dodane przez Włodzimierz Dola, w dniu - 05-04-2008 19:03
Tomku,  
 
Siedzą mi w głowie dwie przyczyny dla których redakcja nie powinna jednak usunąć ten artykuł. 
 
1. To jest niewątpliwie zbliżający się Zjazd. Mimo iż nie pochwalam takiej formy przekazywania istotnego problemu, to jednak byłby on dla mnie bardziej akceptowalny gdyby nie zdarzył się w innym czasie. Wszystkie powyższe wypowiedzi są opublikowane ostatnim czasem w gorączce przedzjazdowej. Ja osobiście uważam, że wiele tam przytoczonych słów nie powinno paść z usta instruktora. Jednakże tak jak już wspomniałem w poprzednim poście uważam że w obecnej (przedzjazdowej) sytuacji niczemu nie służą, a jedynie obnażają słabość organizacji i instruktorów. Mam tu na myśli zarówno osób które się tam wypowiadają jak i Was - autorów tego pomysłu. Takie jest moje zdanie i jeśli cię uraziłem tymi słowami to przepraszam. Tak jak już wspomniałem opublikowanie tych słów jest dla mnie manipulacją.  
 
2. Druga kwestia dla mnie bardziej ważna to jest wymiar wychowawczy tej publikacji. Nie tylko instruktorzy czytają pobudkę, ale i młodzi harcerze i ich rodzice. Co oni sobie pomyślą o takiej organizacji w której widzą że ich wzór i to ten z najwyższego szczebla w ten sposób się wypowiada.  
 
Napisałeś Tomku w swoim poście, że opublikowany był list Komendantów chorągwi, że rozprowadzona była korespondencja Naczelnictwa. Czy aby to ma być uzasadnienie. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.  
 
Czy to jest sposób rozwiązywania problemów? 
 
Czy takie zachowania, zarówno osób które wypowiadają takie słowa, jak i redakcji pobudki, która je wyciąga na światłu dzienne służą naszej wspólnej organizacji czy jej szkodzą? 
 
Uważam że istnieje OGROMNA potrzeba dyskusji o języku i kulturze w organizacji harcerzy - głównie wśród instruktorów, ale uważam też że nie w tej formie i nie w taki sposób.  
 
Czuwaj! 
 
Włodek
 5 Dodane przez Kohub, w dniu - 06-04-2008 00:43
Kochani! 
Zwracam się do Was tak serdecznym słowem, dwaj poprzedni uczestnicy dysputy, bo pokazaliście, jakim językiem można wymieniać poglądy w Internecie, i za to Wam chwała. Wiemy wszyscy, że przeważa tam język zupełnie inny. Intencją Redakcji, czytelną chyba nie tylko dla harcmistrzów, lecz dla wszystkich, którzy odważają się być mądrzy niezależnie od wieku i harcerskiego stażu, było ostrzeżenie przed ligwistyczną patologią i bezinteresowną (często), a może nawet niezamierzoną podłością w rąbaniu słowem jak toporem. Groźną zwłaszcza w okresach takich jak ten, poprzedzający zjazd. Druh Włodek (mam nadzieję, że poznamy sie kiedyś bliżej) zgłasza zdanie odmienne. Może ma rację. Nie wiem. Nie jest też swego zdania pewien Marabut, o czym wyraźnie wspomina. Jednak decyzję podjęto w redakcji właśnie taką, bo człowiek, nawet harcerz, jako istota świadoma ma prawo podejmować decyzje trudne na podstawie PRZEŚWIADCZENIA O SWOJEJ RACJI, wiedząc dobrze, że nie jest ono (to przeświadczenie) obiektywne. To, co robisz Ty, Włodku, zgłaszając zdanie odmienne, jest istotą demokracji. Zderzają się racje, argumenty, nawet emocje - i powstaje nowa jakość: wspólne, kompromisowe zdanie które można już uznać za prawdziwe w mniemaniu większości. Tak właśnie powinien funkcjonować Zjazd. Każda debata zresztą. 
POBUDKA postąpiła w sposób dziennikarski, przedstawiając mądry i piękny pomysł druha Andrzeja Glassa (uszanowania, Druhu Andrzeju!)i przeciwstawiając go powszechnej, niestety praktyce, czyli realnemu życiu. A wnioski pozostawiając Czytelnikom, gdyż ufamy w ich zbiorową mądrość, przeważającą nad osobniczą... hm... niefrasobliwością niektórych harcerzy (?). 
Ja, KOHUB, zmęczony skrzeczącą wokół pospolitością, taką właśnie w stylu cytowanych przez nas wypowiedzi z przestrzeni wirtualnej, a może za słaby po prostu do życia w tych realiach, w zaśmieconym świecie złożyłem właśnie swą redaktorską buławę. Ale myśleć, nasłuchiwać i głosu zabierać nie przestałem. Dzisiejszej nocy ten mój głos podpowiada mi, żeby zwrócić się do Ciebie, Włodku, z prośbą. Słusznie napisałeś o ogromnej potrzebie dyskusji. I może masz rację, że należy ją poprowadzić inaczej. Pójdź więc za ciosem - zaproponuj inny sposób. Myślę że POBUDKA, z KOHUBEM czy bez niego, chętnie każdemu pomysłowi przyklaśnie, jeśli tylko będzie on miał ręce i nogi. A głowę przede wszystkim i serce złote, jakie wieść gminna oraz Kornel Makuszyński przypisują harcerzom. 
Czuwaj! 
Paweł Wieczorek KOHUB
 6 Dodane przez Filip Leonarski, w dniu - 06-04-2008 04:11
Zrobiłem kiedyś eksperyment na pewnym forum internetowym - w dyskusji pod artykułem umieściłem dwa komentarze. Nad jednym spędziłem około 30 minut, szukając odpowiednich cytatów po książkach, tak, aby wszystko było merytorycznie poprawne i interesujące. Jednakże po około dniu czekania nie znalazła się żadna osoba, która chociaż słowem by odpowiedziała. Więc napisałem drugi, inaczej podpisany, wobec jednego z dyskutantów, z treścią mniej więcej "jesteś beznadziejny i piszesz nieortograficznie". No i tu się dyskusja posypała niemalże natychmiast. Dowiedziałem się ile fakultetów (w tym doktorat) ma mój rozmówca, nagle inni włączyli się do dyskusji. Tak już jest, że najchętniej odnosimy się do tego typu komentarzy - bo to łatwe, poza tym następuje efekt lawinowy. Moim zdaniem winą jest brak moderacji. Kiedy mamy czasopismo, to jest jakiś komitet redakcyjny (czy jak to się tam nazywa), który bieże odpowiedzialność za treść tekstu. A w internecie nikogo takiego nie ma, kto by odpowiadał za jakość treści. 
 
Moim zdaniem największym problemem i przekleństwem "Pobudki" jest to, że nie ma konkurencji, że nikt nie walczy z Wami piórem, że nikt nie prowadzi z Wami polemik na poziomie merytorycznym. Ja bym na prawdę chciał zobaczyć zdania przeciwne, argumenty za tym, że to co piszecie nie jest zawsze najlepsze. Dziwi mnie, że NIKT nie odpowiedział Markowi merytorycznie na artykuł dotyczący prawa wyborczego drużynowych, mimo tego że sprawa jest dyskusyjna i nie tak oczywista. Dopiero jakiekolwiek pytania pojawiły się na forum Starszyzny, kilka dni przed zjazdem, jak poprawka została przyjęta przez RN... a można było o tym normalnie porozmawiać wcześniej. 
 
Włodku ! W ramach Twojej wypowiedzi mam pewną uwagę - wydaje mi się, że forum Starszyzna nie jest zamknięte dlatego, żeby można było tam zachowywać się niekulturalnie, ale dlatego, żeby można było rozmawiać tam na trudne tematy o których nie wszyscy muszą wiedzieć. Dla mnie osobiście braku kultury nie usprawiedliwa zupełnie NIC. Dla mnie nie ma znaczenia, czy jest przed zjazdem, czy po, czy rozmawiam prywatnie, czy w małym gronie, czy publicznie, zawsze uważam, że należy zachowywać się godnie, a instruktorzy, których wypowiedzi zostały przytoczone to nie są jacyś młodzi chłopcy, którzy chcą się popisać przed harcerkami z sąsiedniego obozu. To są harcmistrzowie i podharcmistrzowie - ludzie, którzy kiedyś lub teraz zasiadają w najwyższych władzach ZHR - każde ich słowo ma być świadectwem godności i wierności ideałom - konkludując nie uważam, żeby zbliżający się zjazd był jakimkolwiek usprawdliwieniem.
 7 Protest
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 06-04-2008 12:06
Czuwaj! 
 
Ja jako administrator Forum.ZHR.pl chciałbym zaprotestować przed o 
upublicznianiem jakichkolwiek zamkniętych dyskusji z zamkniętych sub-forów! W szczególności w takiej formie i w takiej ilości... . To jak nagrywanie fragmentów gorącej odprawy telefonem i umieszczenie go później na youtube (+ wysłanie linku na stronę główną drużyny (a teraz ZHR.pl) ).  
 
ps. 
To już prywatnie: 
Nie jestem fanem Druha Witosa (vide kilkukrotne banicje, ew. temat "Pas, Panie i Panowie.") ale.. co redakcja powiedziała by na zamieszczenie (przez często tu cytowanego) w porównywalnej formie i miejscu pewnej korespondencji która jakiś czas temu "wyciekła"? Też wszystko było by OK?
 8 Dodane przez Kazimierz Chudzicki, w dniu - 06-04-2008 20:34
"Żaden człowiek dobrej woli  mężczyzna czy kobieta  nie może uchylać się od obowiązku walki, by zło zwyciężać dobrem. Jest to walka, którą toczy się skutecznie jedynie bronią miłości. Kiedy dobro zwycięża zło, króluje miłość, a gdzie króluje miłość, króluje pokój. Jest to nauczanie Ewangelii przypomniane przez Sobór Watykański II: Podstawowym prawem doskonałości ludzkiej, a co za tym idzie przemiany świata, jest nowe przykazanie miłości 
Jan Paweł II  
 
1. Czy umieszczenie tego artykułu jest wyrazem braterstwa? 
2. Czy wnosi jedność?  
Wątpię... 
Nie pytam autorów postów bo do niektórych pisałem na forum. Pytam Redakcję o sens tego "artykułu". 
 
Może warto podać szlachetne wypowiedzi i nimi się wzajemnie budować? 
 
ks. Kazimierz Chudzicki
 9 Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 06-04-2008 21:22
Nie jestem znawcą twórczości Jana Pawła II, ale pamiętam jak ksiądz na lekcji religii uczył mnie, że upomnienie bliźniego jest formą miłości. Słyszałem też (zapewne słynną) historię, że Jan Paweł II odpierając zarzuty Wojciecha Jaruzelskiego, iż zbyt mocno krytykował ówczesny system , odpowiedział, że jedynie cytował fragmenty konstytucji PRL. 
Sądzę więc, że cytowanie czyichś tekstów niekoniecznie musi być naganne. 
Ja osobiście nie wchodze na forum ZHR i cieszę się, że mogłem poznać prawdę o poziomie niektórych druhów. Zadaniem dziennikarzy jest właśnie dostarczanie Prawdy, która jest przecież strażnikiem dobrej demokracji. 
pwd. Maciej Albinowski
 10 na szczęście...
Dodane przez Aga Leśny, w dniu - 06-04-2008 23:04
Na szczęście powyższe cytaty nie są reprezentatywną próbką poziomu i treści dyskusji na forum starszyzny...
 11 ...
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 07-04-2008 13:31
Początkowo zastanawiałem się nad sensem publikowania tych wypowiedzi z forum. Trochę to tak, jakby instruktor w szkole jazdy przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle, żeby pokazać uczniowi jak nie należy robić. 
 
Ale teraz myślę, że może jest to okazja to tego, żeby zwierzchnicy autorów zajęli odpowiednie stanowisko. Teraz już nie jest to sprawa w sferze zamkniętego forum, tylko w sferze publicznej świadomości i osobiście oczekiałbym reakcji kompetentnych osób. Nie chodzi mi o żadne listy otwarte komendantów chorągwi, czy w ogóle jakieś akcje pokazowe. Chciałbym mieć świadomość, że ktoś tam, na górze, widzi i reaguje na zło. I że ta reakcja jest skuteczna. 
 
Pozdrawiam, 
CZUWAJ! 
Lech Najbauer
 12 a po co tytuł?
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 07-04-2008 14:30
żeby nie było - jestem dumny, że taki tabloid znalazł czas na przekopanie internetu w celu znalezienia moich wypowiedzi. szkoda tylko, że nie zamieszczono tu całości wypowiedzi, a jedynie ich fragmenty. zabrakło również komentarza autorskiego (czyli np. mojego) 
 
co do sensu publikacji, to chciałem powiedzieć, że nie rozumiem jej. nie zamierzam kandydować na funkcję przewodniczącego. jedynie chciałbym zostać członkiem Rady Naczelnej. więc poziom dyskredytacji jest nieadekwatny, bo do Rady mogą dostać się nawet zapaleni alkoholicy (miało być bez nazwisk), więc dla krytykantów i krzykaczy na pewno starczy miejsca 
 
pozdrawiam starohippisowskim darz bór
 13 Ale, że co?
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 07-04-2008 15:06
Ty nie rozumiesz publikacji, bo uważasz, że jest ona wymierzona w Ciebie. Sądzę, że to błędne podejście. Wybacz, ale trzeba patrzeć trochę dalej niż czubek własnego nosa. I odgryzanie się nazywaniem "P" tabloidem niczego tu nie zmieni. Przedstawiono pewien stan rzeczy, któremu się nie da zaprzeczyć. A zamiast "autorskiego komentarza" post factum warto stosować "autorską refleksję" zanim się coś napisze. 
 
Jak napisałem wyżej, dla mnie publikacja ma sens jako wołanie o reakcję władz. Skoro niedawno stać było wysokich funkcyjnych OHy na publiczne zabranie głosu w sprawie artykułu, który ich dotknął, to tym bardziej powinno ich być stać na reakcję na cytowane wpisy. I tu akurat byłbym w stanie przyjąć, że niekoniecznie na łamach "P" czy w komentarzach, ale np. na forum ZHR. 
 
Czuwaj! 
Lech Najbauer
 14 Dodane przez Kohub, w dniu - 08-04-2008 04:00
DEBATA bije rekordy "odwiedzalności" i "komentowalności" w tym numerze "tabloidu" POBUDKA. To o czymś świadczy. Warto zastanowić się - o czym. 
Komentarze odzwierciadlają dwa sposoby porozumiewania się harcerzy, nie tylko na forach internetowych. Żeby nie używać nazwisk określę je przymiotnikowo: życzliwie zatroskany i zaperzony w złości. W której grupie sie widzisz Druhno, Druhu? 
Aga (miało być bez nazwisk, ale Aga to nie naziwsko) przypisuje jednemu ze stylów polemiki "niereprezentatywność". Czyli ktoś tu przedstawia sobą harcerski margines. 
Zadam naiwne pytanie, tylko dlatego że wypadłem z kursu i nie wiem, jakie jest obecne harcerstwo: który styl jest marginalny, a który dominuje? 
Wy, co Rzecząpospolitą władacie - a w każdym razie umysłami harcerzy, od zastępów po Radę Naczelną, odpowiedzcie mi, proszę, na to pytanie. 
Bo od tego należy przyszłość, a ja nie jestem pewien, co dziś jest marginesem, co głównym nurtem dyskusji, braterstwa, rycerskości? Więc się uważam za ogłupiałego, ze wszelkimi tego konsekwencjami. Odchodzę, by nie szkodzić. 
Ale ci, co będą kandydować do władz, muszą być mądrzy. Muszą wiedzieć, w którym marginesie się znajdą i zrobić to świadomie. Czy tak? 
Bo co będzie, jeśli "niereprezentatywni" zdominują Zjazd i ZHR? 
Czuwaj po trzykroć! Los się waży! 
PW
 15 Dodane przez Witos, w dniu - 08-04-2008 14:01
Nie chcąc, aby umknęły nam złote myśli wszystkich użytkowników, pragnę umieścić tu cytat jednego z najaktywniejszych userów sprzed 2 lat: 
 
"Pewnie dostanę bana albo coś tam.. Natomiast chamstwo Romana Wróbla jest rozpoznawalne wszędzie... 
Módl sie Roman bo na miejscu Marcina nie omieszkałbym Ci zmienic wizerunku... Jesteś najbardziej irytujacym kolesiem jakiego miałem wątpliwa okazje czytać i ogladać... 
Ale nie martw się takich jak Ty sprawiedliwosć zawsze dogania..."
Piotr Makowiecki :)  
 
Ocalić od zapomnienia należy też słowa Skarbnika: 
 
"Ponadto proszę Marcina by rozważyl jeszcze raz czy nie pojechalby na konferencje do Podkarpacia (zamiast w tym czasie do Opola) To dosć ważne by tam być i poprzeć naszych. A nie chcialbym tam wysylać kogos z lublina lub Krakowa ;-)))))) " 
 
No i cytacik, mam nadzieję Gościa Specjalnego X Zjazdu ZHR, JAśNIEPANA DONALDA:  
"Panowie, policzmy głosy"
 16 żałosne
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 08-04-2008 21:15
Wiekszośc zuchów rozumie, że gdy się zrobi coś złego, to należy grzecznie przeprosić. Zdarzają się jednak takie, które czerpią radość z bycia niegrzecznym i na uwagi skierowane pod swoim adresem odpowiadają "A tydzień temu Franek też tak zrobił".  
W przypadku zuchów jestem w stanie zrozumieć takie zachowanie... 
 
Swoją drogą.. Quote:
"Pewnie dostanę bana albo coś tam.. Natomiast chamstwo Romana Wróbla jest rozpoznawalne wszędzie...  
Módl sie Roman bo na miejscu Marcina nie omieszkałbym Ci zmienic wizerunku... Jesteś najbardziej irytujacym kolesiem jakiego miałem wątpliwa okazje czytać i ogladać...  
Ale nie martw się takich jak Ty sprawiedliwosć zawsze dogania..."

 
przytaczanie tego cytatu, to tylko kopanie, leżącego już, dh. Romana. 
No i odnosze wrażenie, że ktoś tu nabija się z premiera RP? 
Rzeczywiście - niezłe bagno...
 17 Dodane przez Włodzimierz Dola, w dniu - 08-04-2008 22:32
Witam ponownie,  
 
Nie było mnie tu trochę, bo miałem zajęte bardzo ostatnie dni. Staram się napisać pracę magisterską.  
 
Wracając do tematu.  
 
Pawle,  
 
W piątym komentarzu wspomniałeś o świetnej inicjatywie hm. Andrzeja Glassa dotyczącym propozycji uchwały. (moim zdaniem bardzo wspaniały pomysł ujęty w sposób kompleksowy) Trochę sam sobie chyba jednak trochę przeczysz.  
 
Pierwszy punkt tej uchwały mówi o traktowaniu się nawzajem w sposób braterski, a ja mam wątpliwości czy publikacja tych cytatów prowadzi do pogłębienia braterskości. Myślę że autor formułując te słowa nie taką braterskość miał na myśli. Może wszyscy powinniśmy sobie zadać pytanie: Co ja zrobiłem żeby zbliżający się zjazd bardziej przypominał harcerskie ognisko niż salę sejmową( z całym szacunkiem do naszych posłów.  
 
Pytasz też mnie o sposób na rozwiązanie tej patologii jaka panuje m.in. przed każdym zjazdem. Rozwiązanie jest proste. Postępujmy tak aby nikomu swoim słowem nie wyrządzić krzywdy. Oczywiście to nie zmienia faktu, że potrzebna jest dyskusja na en temat w organizacji. Może niech przyszła GKH-y zorganizuje konferencję na ten temat, może wspólne rekolekcje - "wybranych" instruktorów. Jakieś jednak kroki powinny być podjęte. 
 
Filipie, 
 
Źle mnie zrozumiałeś ja nikogo nie usprawiedliwiam, nie tłumaczę też zachowania tego czy innego instruktora tym, że jest zjazd. Wydawało mi się że jasno to ująłem. Powtórzę więc jeszcze raz. Nie mam do redakcji Pobudki pretensji że poruszyła ten arcyważny temat, mam tylko przeświadczenie (swoje wewnętrzne, indywidualne) że nie jest to odpowiednia forma. Nie chcę się też powtarzać, ale po to dział starszyzna jest zamknięty żeby nasi harcerze i ich rodzice nie czytali tego.  
 
Mądrą rzecz napisała Agnieszka "cytaty te nie są reprezentatywną próbką poziomu i treści dyskusji na forum starszyzny"  
 
Pozdrawiam! 
 
Czuwaj! 
 
Włodek
 18 AD VOCEM
Dodane przez Kohub, w dniu - 08-04-2008 23:08
Włodku! Powinniśmy być rycerscy i odpowiedzialni w słowie nie tylko przed Zjazdem, lecz zawsze. To oczywista oczywistość. 
Dlatego nie widzę sprzeczności w mojej wypowiedzi, bowiem inicjatywa druha Andrzeja dotyczy Zjazdu, a nie codziennego harcerskiego życia forumowego. 
Tymczasem dyskutanci przyjęli za oczywistość, że publikacja POBUDKI odnosi się właśnie do Zjazdu. Bo wiedzą, że "POBUDKA zawsze chce źle", tak? A ja pytam co będzie "po zjeździe"? Jaki język zwycięży w codziennych zmaganiach, które - chcę wierzyć, zmierzają ku dobru, choć czasem dziwnymi meandrami. 
A ja pytam: co mamy do ukrycia przed harcerzami i ich rodzicami, ze musimy tworzyć "zamknięte fora"? A fora z nimi ze dwora! A ja, zgred stary, wciąż się dziwię: to my mamy jakieś dwa zethaery? Jeden "ad usum delfini", udawany i uładzony na eksport, a drugi prawdziwy, wredny, ale skrzętnie skrywany, którego nie należy pokazywać na przykład w POBUDCE??? 
A ja, może po raz ostatni broniąc POBUDKI pytam kto dał ludziom prawo do poszerzania Ewangelii w miarę potrzeb, kto z dwóch policzków robi n+1 (bo drugi nastawialiśmy co numer!), kto zapomniał o zasadzie, że grzesznika nie piętnujemy, ale grzech jak najbardziej - nawet gdyby go trzeba było w tym celu przypomnieć i nagłośnić. Pytam, choć to głos wołającego na puszczy. Przecież wszyscy wiemy jak jest naprawdę, tylko mówić o tym nie wolno! I nie daj Boże, żeby GKH organizowała jeszcze jedne rekolekcje, powoływała komisje... Albo druh druhowi druh, albo idziemy w stronę bolszewików z komisarzami, uzbrojonymi w rewolwery Naganta... 
Przepraszam Włodku - to nie atak na Twoje poglądy. To argument, którym sam odpieram własne wątpliwośći. Dopóki je mam, nie czuję się doktrynerem ani sędzią najwyższym. 
Trzymaj się! Bądź wśród Druhów w naszym Kręgu Ognia! 
PW
 19 Cytatów c.d.
Dodane przez Witos, w dniu - 09-04-2008 12:14
Ja bym bardzo prosił Szanownych dyskutantów, aby nie zajmowali miejsca na serwerze poświęconego ważnym cytatom na swoje jałowe dysputy.  
Albo cytacik, albo "fora ze dwora". 
 
Cataciki na dziś mam następujące: 
 
"ZHR gnie się pod ciężarem dziwacznego poronnego odchylenia endeckiego, którego nie sposób nazwać prawicą, bo taka etykieta zobowiązuje do lepszej orientacji politycznej i większej dyscypliny poglądów. Do wiedzy, po prostu. Paweł Wieczorek, W kręgu Rady 
 
i kolejny: 
"Dlatego trzeba zmienić dotychczasowy styl, m.in. styl głosowania blokiem na tzw. swoich kandydatów oraz obyczaj, że zwycięzca bierze wszystko i otacza się wyłącznie gronem swoich stronników." hm. Tomasz Maracewicz , Pobudka ZHR nr 5 
 
I na koniec klasyk: 
" I pamiętajmy! Prawda może ranić, ale brak Prawdy zabija. Dlatego, z myślą właśnie o przyszłości, nie unikajmy mówienia sobie prawdy i nie unikajmy rzetelnego rozliczenia. Prawdziwe Braterstwo na tym nie ucierpi." hm. Marek Gajdziński, Pobudka ZHR nr 7 
 
Maciek Albinowski 
Quote:
No i odnosze wrażenie, że ktoś tu nabija się z premiera RP?

 
 
Jak zauważył Grzegorz Majcher z Wrocławia, mówi się "Pan Premier"!!!
 20 Dodane przez Włodzimierz Dola, w dniu - 09-04-2008 14:46
Ja wcale nie powiedziałem, że mamy być rycerscy tylko od Zjazdu do Zjazdu, uważam jedynie że wtedy powinniśmy szczególnie zwracać uwagę na nasze czyny i słowa.  
Wcale nie powiedziałem też że traktuje Pobudkę jako z gry złą. Nie zgadzam się jedynie z formą i czasem którym poruszyliście ten temat.  
Jak byłem młodym harcerzem to nie było takiego forum i wszyscy sobie jakoś radzili. Z jednej strony jest to super narzędzie w którym można MERYTORYCZNIE podyskutować o sprawach wychowawczych, z drugiej natomiast jest "przeklętym" narzędziem które może służyć do wzajemnego obrzucania się błotem. 
 
I na koniec, Witos prosił o "cytaciki", więc i ja napiszę kilka: 
 
In dubiis abstine 
 
In dubiis benigniora 
 
In dubiis clementia 
 
Czuj! 
 
W.
 21 Jakże znane problemy
Dodane przez Marek Niewiarowski, w dniu - 14-04-2008 19:29
Czuwaj! Na początku chcę druhny i druhów przeprosić, że w Waszych sprawach będzie się wypowiadał instruktor z innej harcerskiej organizacji. Nie śledzę na bieżąco sytuacji wewnętrznej w ZHR ale zaglądam na Wasze strony internetowe, w tym na stronę "Pobudki". I choć jako członkowi ZHP nie wszystkie treści przypadają do gustu, to z wieloma zamieszczanymi w "Pobudce" treściami się zgadzam - mimo, iż nie dotyczą mojej organizacji. Pozwolę sobie na stwierdzenie, że w strukturze zhierachizowanej (jak nasze harcerskie), łatwo o napięcia. I u Was i u nas gołym okiem uwidacznia się walka o władzę. Czasem ta walka, z braku innych możliwości i środków sięga po knebel. Cóż prostszego jak zakazać dyskusji, podpierając się jakże chwytnym hasłem tj. braterstwem. Nie chcę swojego wywodu zanadto rozwlekać więc konkluzja nasuwa mi się następująca. W świetle tego co tu powyżej przeczytałem ale także tego co się i u nas dzieje jest tak, że lepiej w imię tego swoistego "braterstwa" nic nie mówić a już w żadnym przypadku nie polemizować publicznie z władzą, bo... wszyscy to pamiętamy z historii: "Punkt 1 - Władza ma zawsze rację a jak nie ma to patrz punkt 1". Tylko ludzie małej wiary i miałkiego morale panicznie reagują na odmienne poglądy. Od tego już tylko krok do całkowitego zamordyzmu. I juz całkiem na koniec. "Zachwycił" mnie druh hm. Glass swoim wnioskiem na X Zjazd ZHR. Pardon... zupełnie jakbym czytał wytczne dla członków nieboszczki PZPR przed zebraniem komitetu dzielnicowego.  
 
P.S. Pozdrawiam zespół redakcyjny, i nie dlatego żeby zasiać tu jakiś ferement ale dlatego, że siła naszych organizacji jak amen w pacierzu tkwi w różnorodności i demokracji. 
 
Czuwaj!  
 
hm. Marek Niewiarowski
 22 ŁACINA
Dodane przez Kohub, w dniu - 15-04-2008 16:54
In dubio mitius -Włodku, między nami, co jeszcze kumamy łacinę. Problemy tak naprawdę zaczynają się poza tymi prześwietnymi maksymami. Po pierwsze mityguje się ten, kto nie jest pewny swojej racji. A każdy z nas czasem jest pewny (patrz wyrwany z kontekstu cytat ze mnie w jednym z poprzednich komentarzy. Oczywiście nie sztuka pominąć drobiazg, ze za cytowane zdanie w następnym felietonie przeprosiłem ). Po drugie prześwietni oratorzy łacińscy w imieniu wyższych racji (S.P.Q.R)nie wahali się dosypywać trucizny, brutusić cezarów, a nawet umywać rąk. Oczywiście lepiej byłoby (no, powiedzmy, bardziej elegancko), gdyby co niektórzy kończyli KAŻDE swoje publiczne wystąpienie klasycznym "caeterum censeo..", a nie "POBUDKA kłamie" (a Balcerowicz musi odejść), ale cóż, takich mamy Katonów Starszych na jakich zasłużyliśmy. W każdym razie rad bym dożyć czasów, gdy wyraziste poglądy w harcerstwie zwalczane będą jedynie ostrym słowem, a nie zakazem pracy z młodzieżą lub zawieszeniem stopnia. Ale ten wymiar rycerskości chyba już dawno mamy za sobą. Zresztą "łacina" znaczy dziś potocznie też zupełnie co innego. To, co wszyscy znają z bramy i śmietnika, bez konieczności wkuwania trudnych koniugacji. Nota bene - jak ja byłem młodym harcerzem, też nie potrzebowano internetu by mnie wyrzucić z ZHP za poglądy. Nic w przyrodzie nie ginie, nawet słowo, które klimkiem wróci. Cóż - od niego się przecież wszystko zaczęło. 
Mimo wszystko podtrzymuję zaproszenie do kręgu ognia. Co z nim zrobisz - Twoja sprawa. 
Paweł
 23 Łacina...
Dodane przez Michał Ducki, w dniu - 15-04-2008 18:45
Ja też kumam łacinę! 
 
Szczególnie medyczną :) 
 
ale się tym nie chwalę :)
 24 Dodane przez Witos, w dniu - 16-04-2008 10:03
Kohub: 
Quote:
A każdy z nas czasem jest pewny (patrz wyrwany z kontekstu cytat ze mnie w jednym z poprzednich komentarzy.

 
 
Ale chwila, bo nie wiem: to można wyrywać zdania z kontekstu czy nie można?  
 
Kohub: 
Quote:
Oczywiście nie sztuka pominąć drobiazg, ze za cytowane zdanie w następnym felietonie przeprosiłem ).

 
 
Przeoczyłem jakiś Pana felieton??? 
Do kroćset! Zawsze mówiłem, aby wszystkie felietony Pobudki wydać drukiem. Wszystko byłoby w jednym miejscu, stało na półeczce lub podpierało chybotliwą nogę od stołu...
 25 Chamstwo zwycięskie
Dodane przez Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu - 19-04-2008 03:17
To się już nie kwalifikuje do repliki, Panie Witos. Nie wiem, kim pan jesteś, ale Pan pozwoli, że pozostanę w kręgu przyjaciół. W melinach, gdzie trzeba krzywe stoły czymś podpierać (zalecam "NIE", jest grube i z papieru) bywać nie chcę. Tak wróciliśmy do punktu wyjścia - do tonu i języka "harcerskich" dysput. Żegnam pana, bo słowo "czuwaj" zabrzmiałoby tu obco. Jeśli pan chcesz mnie nadal obrażać, podaję adres prywatny - po co gorszyć tych, co jeszcze wierzą w Harcerstwo?
 26 Adres
Dodane przez Kohub, w dniu - 19-04-2008 03:23
Obiecałem adres, ale forum go odrzuciło więc powtarzam: pawiecz[at]poczta.onet.pl 
hm. Paweł Wieczorek KOHUB
 27 Dodane przez Witos, w dniu - 22-04-2008 13:15
Kohub: 
Quote:
To się już nie kwalifikuje do repliki, Panie Witos. Nie wiem, kim pan jesteś, ale Pan pozwoli, że pozostanę w kręgu przyjaciół.

 
 
Ojej... Jest mi strasznie przykro, że Pan się poczuł urażony i najsolenniej jak mogę Pana przepraszam.  
Nie rozumiem tylko skąd tyle niebywałej agresji wobec mnie.  
 
Ja chciałem tylko podyskutować w zaproponowanej przez redakcję konwencji. Doprawdy nie wiem dlaczego nie dla wszystkich starcza miejsca na forum Podudki... 
 
Za adres mailowy dziękuję. Przekażę druhowi Stawickiemu z Poznania-on zdaje się kolekcjonuje różne adresy...
 28 Dodane przez Marek Kamecki, w dniu - 23-04-2008 07:14
no i tak ideał sięgnął bruku...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team