Zgłoszone komentarze

Podziękowanie dla Ciebie za powiadomienie administratora o komentarzu.
Proszę uzupełnij formularz by móc wysłać Twoje zgłoszenie.

Imię:
 
E-mail
 
Uzasadnienie zgłoszenia komentarza
 
 
 

Skomentuj swoje uwagi
Dodane przez grzegorz, w dniu - 04-07-2008 06:58
trochę to co zostało napisane w artykule i komentarzach.. i skonstatowałem, że póki do harcerstwa trzeba zachęcać, łowić, nabierać (:) to od naboru) - w każdym razie drużynowy musi mocno się nagimnastykować, póty harcerstwo znajduje się w stagnacji, w defensywie. Otóż zdałem sobie sprawę z prostego faktu, wszystkie wybitne-ambitne osoby do harcerstwa raczej chciały należeć !  
Harcerstwo w swoim czasie zaoferowało im ciekawą przynętę, którą połknęli. Dla mnie było to żeglarstwo, dla wielu znajomych turystyka (ta podstawowa elementarna - wycieczki sobotnie, ale i wyczynowa - góry wysokie, jaskinie). Moi znajomi i ja znajdowali się w wieku wędrowniczym. Ja miałem pewność przeżycia przygody, pewność ugruntowaną od pierwszej zbiórki i pierwszego biwaku. 
 
Reasumując konieczne jest tak naprawdę zdiagnozowanie dlaczego harcerstwo, nawet jeśli istnieje, ma problem atrakcyjnością wobec wędrowników - przez, których wiedzie 98% dróg do bycia instruktorem. I tu moim zdaniem będzie tkwił klucz do wyjścia ze stagnacji w ruchu. 
Bo jeśli będziemy bardziej atrakcyjni niż "gorączka sobotniej nocy" to nie będzie problemu z ilością i jakością - więc pytanie czym przebijemy "gorączkę"?