Zgłoszone komentarze

Podziękowanie dla Ciebie za powiadomienie administratora o komentarzu.
Proszę uzupełnij formularz by móc wysłać Twoje zgłoszenie.

Imię:
 
E-mail
 
Uzasadnienie zgłoszenia komentarza
 
 
 

Skomentuj swoje uwagi
polemika z Radkiem
Dodane przez Aga Leśny, w dniu - 28-06-2008 15:46
Radku, myślę, że spadek liczby harcerzy wnika z wielu czynników, z których opisywane przez Ciebie nie są najważniejsze - ale to temat na inną dyskusję. 
 
Ciągle uważam, że formy są dobre tylko ich jakość spada. Dobra gra zawsze będzie ciekawa. Problem polega na tym, że mało u nas dobrych gier. 
 
W tle jest jest jeszcze jeden problem - z którym nam trudno się mierzyć; współczesna młodzież - co potwierdzają badania wszelakie i zwykła obserwacja - ma niechęć do zrzeszania się. Odstrasza ją struktura, mundury, musztra, zasady, składki.  
 
Najlepiej świadczy o tym fakt, że "cywilne" gry miejskie organizowane przez harcerzy w "cywilu" przychodzi bardzo wiele osób. Tak samo jak na pikniki historyczne, rekonstrukcje, festyny itd.  
 
Inicjatywy, które wykorzystują BARDZO wiele form harcerskich - np. Pokojowy Patrol WOŚP (w którym spora część liderów to byli harcerze) - wygrywają bo wzięli właśnie to co atrakcyjne - formy, a odrzucili to co anachroniczne - czyli apele, mundury itd.  
 
Pokojowy Patrol to świetny przykład - w szkoleniach wykorzystują elementy survivalu i gier zespołowych na świetnym poziomie. Dają grupę, rywalizację. Gromadzą ludzi w około wzniosłej idei pierwszej pomocy oraz pozytywnego podejścia do życia. Walczą z narkotykami. Przystanek Woodstock jest dla nich obowiązkową służbą (bardzo ciężką, dość podobną do BSu).