Start
Redakcja
Loża prasowa
P O B U D K A !!!
Numer bieżący 24 z dn. 19.04.2010
Strony, które polecamy
Galeria Pobudki
!!!
Biblioteka Pobudki
Archiwum pdf
Nr 23 - listopad '09
Nr 22 - czerwiec '09
Nr 21 - kwiecień '09
Nr 20 - luty '09
Nr 19 listopad '08
Nr 18 - wrzesień '08
Nr 17 - czerwiec '08
Nr 16 - kwiecień '08
Nr 15 - styczeń '08
Nr 14 - październik,07
Nr 13 - czerwiec '07
Nr 12 - marzec'07
nr 11 - styczeń'07
Nr 10 - listopad'06
Nr 9 - wrzesień'06
Nr 8 - czerwiec'06
Nr 7 - kwiecień'06
Nr 6 - marzec '06
Nr 5 - luty '06
Nr 4 - grudzień'05
Szukaj
cytat numeru
Antoine de Saint-Exupery
Dlaczego mamy się nienawidzić?
Zespala nas solidarność,
niesie ta sama planeta,
jesteśmy załogą tego samego statku.
Logowanie
Login
Hasło
Pamiętaj
Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta?
Załóż sobie
Zgłoszone komentarze
Podziękowanie dla Ciebie za powiadomienie administratora o komentarzu.
Proszę uzupełnij formularz by móc wysłać Twoje zgłoszenie.
Imię:
E-mail
Uzasadnienie zgłoszenia komentarza
Skomentuj swoje uwagi
Dodane przez
Marcin
, w dniu - 26-06-2008 20:20
Instruktor który jest świadomy celu jaki chce osiągnąć powinien być w stanie dostosować formy pracy tak aby były one atrakcyjne dla chłopaków i jednocześnie realizowały cel.
A jeśli powtarza się sprawdzone formy i robi się to świadomie, to moim zdaniem nie ma w tym nic zdrożnego, dopóki na te "haczyki łapiemy rybki"
W nawiązaniu do tego co napisałeś o kiepskich uczniach w harcerstwie - rzeczywiście często tak jest, podobne proporcje uczniów "dobrych" do "słabych" zauważam w swojej drużynie. Zawsze gdy widzę, że mocno zaangażowany w harcerstwo chłopak jest kumaty, ale ma kiepskie oceny np. z lenistwa to staram się po konsultacji z rodzicami wpisać mu w zadanie na stopień podciągnięcie się w nauce albo postawić poprawę ocen jako warunek uczestnictwa w obozie, etc. Fajne jest właśnie to, że poprzez harcerstwo możemy pomóc tym osobom w nauce.
Myślę, że często zdarza się nam, instruktorom, zbyt idealizować okres przedwojennego harcerstwa. A ja pamiętam taki fragment, chyba z "Antka Cwaniaka", gdzie chłopacy skarżą się, że do drużyny nie chcą przyjść najwięksi twardziele z podwórka, a zostają tacy "przeciętniacy". Drużynowy odpowiada im na to, że tamtym po prostu harcerstwo nie jest potrzebne tak bardzo jak tym "słabszym". I myślę, że również dziś harcerstwo nie jest potrzebne wszystkim.