Zgłoszone komentarze

Podziękowanie dla Ciebie za powiadomienie administratora o komentarzu.
Proszę uzupełnij formularz by móc wysłać Twoje zgłoszenie.

Imię:
 
E-mail
 
Uzasadnienie zgłoszenia komentarza
 
 
 

Skomentuj swoje uwagi
Chyba jednak dinozaury wymrą...
Dodane przez Kohub, w dniu - 14-07-2008 19:31
Radek! 
1."Picie i nie picie jest wyborem pomiędzy dwiema wartościami, które są równorzędne. Żadna nie jest lepsza." 
Fałsz. Pijaństwo jest jednym z grzechów głównych, abstynencja nie. Gdzie kończy się radosne popijanie a zaczyna pijaństwo, zależy od wielu niewymiernych czynników. Odporności organizmu na truciznę na przykład. Ale nie to najważniejsze. KAŻDE dobrowolne wyrzeczenie się przyjemności jest moralnie dobre. Uszlachetnia. Jego przeciwieństwem jest hedonizm. 
2. Masz rację: "W harcerstwie stworzono sztuczne, abstynenckie środowisko dalekie od normalności." Abstynencja nie jest jedynym, ani najważniejszym wyróżnikiem tej sztuczności. Zmień słowo "sztuczność"na "idealizm", zmieni się wartościowanie. Koniec Twojej "sztuczności" przyniesie niewątpliwie śmierć dinozaurów i harcerstwa, bo zabraknie wyróżników. Może czas do tego dojrzał, spójrzmy prawdzie w oczy. I nie mydlmy ich (oczu) nieuczciwymi argumentami w postaci powoływania się na swobodnie wybrane cechy Autorytetów. Pamiętasz, kto powiedział do młodzieży "wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali"? 
PH układali harcerze dla harcerzy. Nie sądzę, by Małkowski brał przy tym pod uwagę upodobania papieża Benedykta XVI. No ale skoro chcesz naśladować autorytety w całości, to pamiętaj że Chrystus jadał wyłącznie dania koszerne. Zastąpmy więc w "10" zakaz picia alkoholu zakazem jedzenia wieprzowiny. Moralnie obojętnym. Czy o takie zabiegi socjotechniczne Ci chodzi?