Start
Redakcja
Loża prasowa
P O B U D K A !!!
Numer bieżący 24 z dn. 19.04.2010
Strony, które polecamy
Galeria Pobudki
!!!
Biblioteka Pobudki
Archiwum pdf
Nr 23 - listopad '09
Nr 22 - czerwiec '09
Nr 21 - kwiecień '09
Nr 20 - luty '09
Nr 19 listopad '08
Nr 18 - wrzesień '08
Nr 17 - czerwiec '08
Nr 16 - kwiecień '08
Nr 15 - styczeń '08
Nr 14 - październik,07
Nr 13 - czerwiec '07
Nr 12 - marzec'07
nr 11 - styczeń'07
Nr 10 - listopad'06
Nr 9 - wrzesień'06
Nr 8 - czerwiec'06
Nr 7 - kwiecień'06
Nr 6 - marzec '06
Nr 5 - luty '06
Nr 4 - grudzień'05
Szukaj
cytat numeru
Antoine de Saint-Exupery
Dlaczego mamy się nienawidzić?
Zespala nas solidarność,
niesie ta sama planeta,
jesteśmy załogą tego samego statku.
Logowanie
Login
Hasło
Pamiętaj
Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta?
Załóż sobie
Zgłoszone komentarze
Podziękowanie dla Ciebie za powiadomienie administratora o komentarzu.
Proszę uzupełnij formularz by móc wysłać Twoje zgłoszenie.
Imię:
E-mail
Uzasadnienie zgłoszenia komentarza
Skomentuj swoje uwagi
Gdzie drwa rąbią...
Dodane przez
Kohub
, w dniu - 30-06-2008 15:39
"Zrobiliśmy z niepicia jakiś bezsensowny dogmat, jakieś porąbane credo." - tu masz rację, Zulus, tylko bądź łaskaw zmienić gramatykę, dobrze? Ktoś robi, zgoda. Ktoś za piwko wyrzuca z organizacji, bo piwko jest wymierne, a pogoda ducha nie. Taki ktoś nie rozumie o co chodzi w Prawie, idzie na łatwiznę. Nie jest to wina PH, tylko ludzi je interpretujących. Tym razem spróbuję na poważnie. Widzisz, każda społeczność w dziejach, która z różnych przyczyn uważała, że musi budzić publiczne zaufanie, stawiała swoim członkom wymagania w zasadzie pozbawione praktycznego znaczenia, będące jedynie znakiem, wyróżnikiem. Miały jedną wspólną cechę - wymagały wyrzeczenia, utrudniały życie, zazwyczaj zupełnie niepotrzebnie. Przykłady można mnożyć. Nie ma logicznego uzasadnienia dla celibatu księży katolickich, skoro nie jest on przestrzegany w innych kościołach chrześcijańskich, już nie wspominając o innych religiach (poligamia wśród mormonów na przykład). Cały kodeks rycerski to wielka kpina z rozumu. Zobowiązanie do walki beznadziejnej, do ostatniej kropli krwi, "utrzymywanie pola" przez dobę, kiedy należałoby czym prędzej ścigać pokonanego, więc chwilowo słabszego przeciwnika i tak dalej. Przedwojenny kodeks oficerski: wolno było się upić, ale wszystkie guziki musiały być zapięte, mundur w boju mógł być zakrwawiony, byle wyprasowany, w okopach, wśród smrodu i błota oficerowie golili się i usztywniali wąsy. Dziś taką rolę pełni w harcerstwie 10 punkt. Ja nie uważam, że jest dogmatem, ale jest, zrósł się z tradycją harcerską. Bardzo trudno byłoby wytłumaczyć społeczeństwu, dlaczego rezygnujemy z niego akurat teraz, gdy nic się nie zmieniło w dziedzinie zagrożenia alkoholizmem. Znacznie łatwiej to zrobić w nowej organizacji. Ale dobrze, dyskutujemy otwarcie i bez zahamowań: zaproponuj coś w zamian, jakiś wyróżnik. Harcerz się nie strzyże. Harcerka barwi włosy na zielono. Harcerz przyjmuje pracę jedynie za pół proponowanej pensji. Harcerze nie jedzą słodyczy. Jeśli przyjmujeCIE (dbam o gramatykę), że zakaz picia naprawdę jest bezsensowny, zamieńmy go na inny, równie bezsensowny, a bardziej widoczny. Uważam, że to droga do nikąd, ale może nie mam racji, może po prostu nadszedł czas by zrzucić okowa i zamiast "czuwaj!" pozdrawiać się zawołaniem "róbta co chceta"?