Zgłoszone komentarze

Podziękowanie dla Ciebie za powiadomienie administratora o komentarzu.
Proszę uzupełnij formularz by móc wysłać Twoje zgłoszenie.

Imię:
 
E-mail
 
Uzasadnienie zgłoszenia komentarza
 
 
 

Skomentuj swoje uwagi
Dodane przez Wincenty Gulewicz, w dniu - 29-06-2008 18:10
Hej Hozi!  
Moją intencją nie było tutaj rzucanie personalnych oskarżeń, bo użyłbym imion i nazwisk, poza tym rzeczywiście nie mam dowodów na nikogo... chyba, że chodzi Ci o to, że rzuciłem cień oskarżenia na etos instruktora ZHR. Pewien drużynowy którego widziałem z kuflem piwa osobiście, teraz już nie jest harcerzem. Wtedy być może nie miałem tyle odwagi, żeby mu zwrócić uwagę, czy donieść jego przełożonym (tu mam zawsze wątpliwości moralne, czy powinienem). Ale zjawisko to istnieje i po cichu dociera do mnie, że ktoś ten, czy tamten pije. Nie mam żadnych dowodów i nie mam zamiaru nikogo szpiegować, żeby je zyskać. Ale Ty także nie przedstawiłeś dowodów na sytuację w ZHP. Odniosłem po prostu wrażenie, że gloryfikujesz ZHR, i uznajesz, że u nas pod tym względem jest lepiej. Może i jest. Ale to, nie znaczy, że żaden instruktor ZHR nie łamie abstynencji.  
 
I ciągle nie rozumiem, czemu mamy się czepiać tych, którzy odeszli. Jaki abstynencja ma sens, poza przykładem własnym dla młodzieży? Jeżeli ktoś odchodzi z organizacji wychowawczej i nie ma kontaktu z młodzieżą, to dlaczego ma nie wypić piwa?  
 
Masz rację, co do ks. Lutosławskiego. Nie miał racji. Bardzo ciekawe było to, co napisał Kohub odnośnie protokołu dyplomatycznego. Powołując się na Lutosławskiego, chciałem tylko stwierdzić, że abstynencja nie zawsze była dogmatem. Czytając pamiętniki Frelichowskiego zastanawiam się też, jaki był w początkach harcerstwa stosunek do niepalenia tytoniu. 
 
Nie jestem zwolennikiem zmiany prawa teraz, bo to doprowadziłoby do bezsensownych kłótni, ale jest jedno pytanie które mi się nasuwa. Odpowiedzcie sobie na nie sami :  
Co jest gorsze? Kiedy harcerz zobaczy kilkunastu swoich przełożonych, pijących piwo z kolegami w barze, kiedy PH nic o tym nie mówi, czy kiedy, zobaczy choćby jednego przełożonego tam pijącego, kiedy PH tego zabrania? 
 
Pozdrawiam 
Zulus