ispy para iphone 6 Plus sms spion iphone 4s spy app für iphone 4s kindersicherung internet kindersicherung für schränke handy orten verloren o2 computer temperatur überwachen chip link spionage iphone spy software ios 7 handy einmalig kindersicherung pc microsoft spionage android app spy location pc überwachung polizei
Zgoszone komentarze

Podzikowanie dla Ciebie za powiadomienie administratora o komentarzu.
Prosz uzupenij formularz by mc wysa Twoje zgoszenie.

Imi:
 
E-mail
 
Uzasadnienie zgoszenia komentarza
 
 
 

Skomentuj swoje uwagi
ja to przezyem
Dodane przez Tomasz Bracha, w dniu - 10-05-2008 23:09
Cieszy mnie ten tekst bo wiadczy o tym e inwencja twrcza w Narodzie nie zanika. 
Byem kiedys na takim samodzielnym obozie druzyny.Formalnie peniem funkcj  
zastpcy komendanta,de facto byem jedn z kilku jego prawych rk.Obz by zainstalowany 
w bardziej cywilizowanej czsci Bieszczadw jako staa baza obozu wedrownego. 
Zaatwio to skutecznie sprawe rznych zezwole ,kontroli itp bedcych zmor 
"normalnych'obozw staych.Ratownika nie mielimy bo w rzece woda w najgebszych 
miejscach sigaa dzieciom do poowy ydki i eby si w niej zanurzyc to trzeba byo sie mocno 
postarac.Sprzet przerzucilimy po czeci wiekowym fiatem 125 , 
po czesci pocigiem razem z harcerzami.Potem jakim cudem udao si namwic kierowc 
PKS najpierw do wziecia caej tej graciarni a potem do delikatnej korekty trasy 
i wyadowania sprzetu w miejscu najwygodniejszym do dalszego transportu ,ju na plecach. 
Fakt ,mielimy duo szczscia ale te znalismy dobrze lokalne ukady i umielimy rozmawiac 
tzw miejscowymi.Plan obozu realizowalismy selektywnie bo inaczej si nie dao,od poczatku 
w poprzek naszym planom stanea przyroda.Metody obozowania doskonale sprawdzone w Borach 
Tucholskich tu okazay si o kant de potuc i koncowym efekcie obrciy si przeciw nam. 
Na przykad taki drobiazg,pietnastominutowa burza w dniu otwarcia obozu,zmienia nam obz 
w rozlewisko,zwalia stwk,cciowo roznios magazyn,z kuchni ocala piec  
ale spor czc sprzetu trzeba byo zbierac na kilku kilometrowym odcinku rzeki. 
Tak jak w przykadzie podanym przez Marka: w stuosobowym 
zgrupowaniu bya by to moga by by katastrofa,w tym obozie usuwanie skutkw nawanicy poszo  
sprawnie chopcy mieli doskonaa zabaw wyawiajac z Osawy garki ,kostki masa, zafoliowane 
pyzy itp z pen swiadomocia ze oprcz zabawy jest to konkretna 
robota od ktrej zalezy czy obz dostanie jaki posiek.Podobnie dla 
nas starszych konktretnym problemem ,sta si zatarty silnik w w samochodzie ktry 
najpierw prbowalimy reanimowa a gdy to si nie udao problemem stao si zaopatrzenie 
obozu w arcie.Przy odlegoci kilkunastu kilometrw od najbliszego sklepu zakup buek 
zacz wymagac skomplikowanych manewrw ksigowo-survivalowo-komandoskich.Byo cieko 
ale z wikszoci spraw dawalismy sobie rad.Duym wsparciem bya grupa chopakw 14-16 
bardzo mocno angazujaca sie w to co si dziao.Czesto taka grupa staje sie problemem 
bo im si nie chce ich to nie bawi itp tu takiego problemu nie byo zajecie dla nich 
wynajdowaa sytuacja .Proste,jeli czego nie zrobi to nikt za nich tego nie zrobi bo 
kazdy co robi i wolnych rk po prostu nie ma.Nie ukrywam,miedzy nami starszymi byy 
spore spiecia,mielimy jakie zastrzeenia do swojej pracy,zachowa itp ale to jakos 
to si rozmywao,zbyt duo ciekawych rzeczy dziao si dookoa by koncentrowac si na 
wzajemnych animozjach a tak w ogoe to bylimy zbyt zajeci eby by jeszcze tracic czas 
na gupoty.Pewnym wsparciem staa sie tez dla nas przelotna obecno rnych znajomych 
z harcersk przeszoscia ktrzy nasz obz potraktowali jako baze do wypadw w gry. 
Pomagali nam bez specjalnego proszenia w konkretnych sprawach od przyniesienia na sniadanie 
buek z piekarni poozonejz drugiej stronie gorskiego pasma po sprawdzenie czy nie narobilismy 
gupot prowadzc finanse obozu.Obz skonczy sie po przepisowych trzech tygodniach,bez jakisch 
wiekszych problemw (poza strat przerdzewiaego fiata),awantur itp Chopcy padali na mord 
ale zadowoleni,rodzice nie mieli pretensji,z obozu nikt nie wyjecha mimo e dla sporej czsci 
uczestnikw by to pierwszy obz.W duzym stopniu bya to zasuga naszego komendanta umiejacego 
zmobilizowa chopakw ,zwaszcza tych najstarszych,majacego dobre pomysy i nieprawdopodbny 
wprost talent do improwizacji.Teraz po parunastu latach mam do naszej dziaalnoci bardziej krytyczny 
Moglimy si lepiej przygotowac,lepiej poznac teren,dobra iny sprzet ,mniej opierac si na improwizacji 
i wierze e pewnie bedziemy mieli szczecie.Powinnismy troche inaczej podzielic sie zadaniami 
ustali jaki bardziej racjonalny podzi obowiazkw,bardziej pilnowc porzadku . 
Moglimy te bardziej zainteresowc si sprawami wychowawczymi,realizacj zada na stopnie  
ujeciem tego co robilimy w jakie bardziej wychowawcze ramy itp ale mielismy na gowie zbyt duo 
problemw zwiazanych z codziennym funkcjonawaniem obozu .Ale samo utrzymanie obozu "w ruchu"i gry 
oraz wedrwki organizowane w tym dzikim terenie byy po prostu niesamowita szko zaradnoci, 
koleestwa,wytrzymaosci fizycznej i psychicznej jednym sowem wszystkiego co skada si 
na "harcerskosc" czowieka lub grupy. 
 
Mam kilka uwag:z tekstu Marka wynika e jest to proste,ot mozna zacz chocby teraz. 
To nie takie proste.Moim zdaniem o takich rzeczach trzedba mysle rok wczeniej 
zeby harcerze z mysla o takim wyczynie oswajali si sie przez rok,wiedzieli ze nie bedzie 
kucharki ,nikt nie bedzi bedzie podwozi,nikt za nich nie bedzie mysa i robi 
,techniki harcerskie traktowane do tej pory jako cos co jest potrzebne tylko na" egzaminie" 
na stopie bed miay kontretne zastosowanie, a mao tego od ich znajomoci moze zalee istnienie  
obozu a moei ludzkie ycie,e bedzie fajnie ale te bedzie ciezko.Nasz obz uda si dlatego 
ze chopcy znali Bieszczady wczesniej ,na wiosennisku przeszli w nich nieza szkoe przetrwania 
,wiedzili czego si moga spodziewa poznawali zarwno warunki w terenie jak i mentalno ludzi  
tam yjacych.Decyzja o wyjezdzie na samodzielny obz nie bya na zasadzie kaprysu  
("e w zeszym roku na Mazurach byy komary to se pojedziemy gdzie indziej"), 
bya normalnym efektem zaplanowanej i konsekwetnie prowadzonej przez dugi czas pracy druyny. 
 
Jeden z dyskutantw napisa:"Nie prawd jest, e Druynowi sa pozbawieni samodzielnoci w zgrupowanie". 
ot to teoria natomiast w praktyce bywa rznie ,wcinac w sprawy PODOBOZU mona na wiele 
sposobw,podobnie jak na wiele sposobw mozna na komendantach PODOBOZW rzne rzeczy wymuszac. 
Zwaszcza jesli w komendzie zgrupowania s np osoby od krych zalezy np przyznanie stopnia. 
Zreszta nie chodzi tylko o jakich nawiedzonych wodzw ale np o to e pewne rzeczy wymusza 
zbiorowoc.Co ma zrobi druynowy-komendant podobozu jesli cae zgrupowanie robi co w czym  
on nie widzi jakiegos wychowawczego sensu,jesli oczekuje si ze jego harcerze wezma udzia w imprezie 
( manewrach ,festiwalu) ktrej jedynym sensem jest to ze "bya zawsze" ale nikt nie pamieta po co , 
przyaczy si do bezsensownej imprezy to sam sobie podstawi noge w kwestiach wychowawczych 
nie przyczy si to moe usyszec e rozbija szczep albo przeszkadza w integracji rodowiska, 
daje zy przykd.Nie kazdy chce ic na ustepstwa,nie kazdy lubi "chodzic pod kims",mao kto lubi 
jak mu sie cos narzuca.To cenne ale,fataln rzecz by byo gdyby jedyn i gowna motywacja do zorganizowania 
samodzielnego obozu bya by niechec do suchania cudzych polece albo krytycznych uwag.Pisz bo poznaem 
kiedy takiego ktry marzy o zorganizowaniu samodzielnego obozu bo wydawao mu si e wtedy wszyscy 
bed sie sucha tylko jego a nikt mu nie bedzie wytyka jakie gupoty robi na codzie bo to ranio jego  
bardzo wybuja ambicje. 
 
Dwch moich dosy dobrych kolegw prbowao kiedy zorganizowc zupenie 
samodzielne obozy .Merytorycznie byli dosy dobrze przygotowani,pewnie musieli by si jeszcze duo nauczy 
ale byli w stanie zrobic taki obz ,mieli ju zapewnione wsparcie ze strony ludzi bardziej doswiadczonych 
reakcja ich przeozonych bya jednakowa: z uporem prbowali wszelkimi sposobami wybic im to z gowy,wmawiali 
brak doswiadczenia,wyolbrzymiali trudnoci.W jednym wypadku doszo nawet do straszenia jakimi dojsciami 
w KCH ktre miay zaowocowac zablokowaniem wyjazdu .W obu wypadkach opr stawiali komendanci szczepw. 
W obu motyw by ten sam:obawa przed tym e kts moe cos zrobi bez pytania ich o zgode,ze moe zrobic bez  
ogladania si na nich.W obu wypadkach druynowi ulegli presji,pojechali na wsplny obz ze wasnym srodowiskiem 
i w obu wypadkach po obozie si z nim rozstali . 
 
Nie chc zajmowa stanowiska czy lepszy jest samodzielny obz czy zgrupowanie.Mozna dobrze robi i to i to. 
Nie mozna od razu zakada e zgrupowanie od razu robi z ludzi leni,odbiera inicjatyw.To kwestia druynowego  
czy godzi si na role duzego dziecka suchajcego dorosych podczas czy moe woli si rozwija szuka jakich 
form samodzielnego dziaania nawet w zgrupowaniu ktre z samej swojej natury narzuca jakie normy,ogranicza pole 
dziaania mimo e daje wieksze poczucie bezpieczstwa zwaszcza modym niedowiadczonym druynowym. 
To tz kwestia szkolenia druzynowych,czy s zachecani do samodzielnoci szukania nowych form pracy. 
I take srodowiska i przeozonych czy chc tak samodzielno akceptowc czy moe beda tolerowa bierno i ulego. 
Mozna sobie wyobrazic inna sytuacj;dobra druyna w zgrupowaniu moe stanowi doskonay wzr do nasladowania 
dla innych,gorszych.Przecie ludzi z druyn np dopiero co powstaych gdzis musza zobaczy jak pewne rzeczy sie 
robi.A przecie chyba nie pojad od razu na samodzielny obz,nieprawda? 
 
jeszcze uwaga techniczna co wspomnianych plandek s to rzeczy bardzo tanie i wygodne ,zwaszcza jeli 
pomysli si o jakims funkcjonalnym stelau,natomiast wszelkich entuzjastw ich stosowania zamiast 
klasycznych "dziesiatek" to uprzedzam e silniejszy wiatr atwo zmienia je agiel a niekiedy i w lotni 
o pogoda robi si coraz bardziej nieprzewidywalna,i o jaki lokalny orkan nietrudno 
 
tomasz bracha ,byy harcerz i ojciec harcerza